Po wycofaniu z branży artystka (Amy Adams) wychowuje syna, przeprowadzając z miasta na przedmieścia i zamieniając wystawianie prac na bycie kurą domową, którą nigdy być nie chciała. Bardzo go kocha, ale żałuje roli, którą odgrywa, zmagając z utratą sprawczości i poczucia własnej wartości. Rutyna ją zabija od środka, inne matki irytują, a nieprzespane noce chłopca doprowadzają do frustracji. Na domiar złego zauważa u siebie niepokojące zmiany w wyglądzie, a wyjące pod domem psie samce czy zwłoki innych zwierząt na tarasie skłaniają ją do podejrzeń, że przechodzi metamorfozę w czworonoga!