ktorzy zapewne z automatu kazdy film netflixa cisna od najgorszych, bo to teraz takie popularne - kazdy chce zablysnac i sie napisac jakie to znowu dno ten straszny netflix wypuscil.
co do samego filmu - szału nie ma, ale mozna bezstresowo przy browarku wieczorem obejrzec. Akcja dosc wartko mnie do przodu, nasze dwie "młode" wampirzyce są ciekawie przedstawione (zwłaszcza ta bardziej szalona grana przez Lucy Fry - swoja droga ciekawe inicjały ;) , krwi troche sie leje ale bez zbednego epatowania (czym niektorzy moga sie poczuc rozczarowani) i w tym wszystkim tylko szkoda znanego z Gry o Tron Alfiego Allena, którego rola została tutaj rozpisana bardzo płasko, mało czasu jest na ekranie i generalnie nie ma zbytnio okazji sie wykazac.
jednym slowem - przyzwoita sredniawka, moze nie urywa ale tez nie zamula ;)
5,5-6/10