Obejrzałem ten film ponownie wczoraj w Tv choć mam go na DVD , jednak zdania nie zmieniłem ,,, film jest za delikatny , choć to może właśnie jego duży atut , jednak mnie
słowo obsesja w świecie filmu kojarzy się z psychopatami lub psychopatkami które są gotowe zabić , ukrywać ciała , podpalać , torturować i td a w tym filmie tego nie ma poza ,
próbą uwiedzenie w hotelu i na parkingu , porwania dziecka , które po chwili się odnalazło i na prawdę fajnej sceny walki na końcu , mimo to film da się obejrzeć jednak ja
czuję po nim niedosyt psychozy ze strony Lisy czyli świetnej Ali Larter :P
I to było w zamyśle reżysera, pokazać że kobiety są zadziorne, mają swój wysublimowany charakter, nie wezmą piły mechanicznej i nie potną faceta na kawałki, tylko wolą rozkoszować się cierpieniem drugiego człowieka w tym przypadku Dereka.
Prawda dziewczyny ?