Ot, jeden gangster imieniem Daniel wychodzi z więzienia z praktycznie od początku gotowym planem wielkiego skoku. Danny szybko formuje niezawodny team. I we współpracy z teamem wciela swój plan w życie. Tyle!
Na etapie przygotowań - żadnego mozolnego dochodzenia do jakichś rozwiązań, żadnego prawdziwego wysiłku...
Oglądałem ten film już kilkanaście razy. Osobiście uważam go za arcydzieło w swojej kategorii,
czyli filmów czysto rozrywkowych. Uwielbiam klimat Vegas, a w tym filmie ujęty jest genialnie.
Spora dawka humoru, porządne (nie wybitne) aktorstwo. Każdy moim zdaniem świetnie odegrał
swoją rolę. Jest sporo osób...
Dlaczego dobranie kilku aktorów z elity wcale nie musi oznaczać sukcesu? Odpowiedzią jest ten film. Dlaczego, nigdy nie mogę dotrwać do końca????
Widocznie ten film nie jest dla mnie:/. Co ogólnie jest dość dziwne, ponieważ niby mój "klimat"... a jednak gdzie diabeł nie może, tam pośle Clooney'a... jeden z tych...
Jest scena, gdy Pitt, mowi, ze pieniadze, kotre znajda w windzie ludzie Benedicta maja isc do furgonetki przed kasynem. A w tych torbach sa naprawde ulotki dziwek. Tylko skad oni wytrzasneli te ulotki dziwek, jak wchodzac do kasyna mieli puste rece? A przeciez w kasynie, tych ulotek nie bylo... hmmm???
Oglądam raz do roku. Nie wiem czy mi się kiedyś znudzi. Oczywiście są tacy, którzy krytykują
całą trylogię. To jest kwestia gustu. Mnie bardzo przypadł i dałem 9/10. Za kolejne dwie
części, troszkę już w moim mniemaniu gorsze, dałem ósemki :)
Pozdrawiam i zachęcam do obejrzenia tym, którzy się zastanawiają.