Kto by sie spodziewal, ze remake moze byc lepszy niz oryginal - w jakich czasach przyszlo nam zyc :). Ale na powaznie, to pierwowzor z lat 60-tych to bardzo dobry film. Nawet lekko musicalem zalatuje, plejada wokalistow zobowiazuje. Lekko denerwowaly mnie te beztroskie spacery zlodziei po kasynach i bazgranie po...
Zarówno wersja z 1960 jak i 2001 roku, to kino czysto rozrywkowe opierające się na zasadzie: umieśćmy w obsadzie gwiazdorski dream team, dorzućmy prostą ale chwytającą za serce fabułę i obsypmy całość kilkoma nieskomplikowaną żartami a widownia ruszy szturmem do kin. Taki plan się sprawdza, ale filmy te mają jedną...
SPOILER. W finałowej scenie ekipa gangsterów bardzo nieroztropnie się zachowała. Chodzi mi o scenę pogrzebu przyjaciela Anthonego. Żadnemu z "kombatantów" nie przyszło do głowy sprawdzić czy przed kremacją pracownik krematorium nie sprawdził zawartości trumny. A nóż przypadkiem mógł zauważyć banknoty obok zwłok i je...
więcejAle całość nie powala. Strasznie ślimacze tempo w którym przez pół godziny nie dzieje się nic oprócz robienia sobie jaj ze wspólnika. Aktorsko też mogło być dużo lepiej, Sinatra chociażby miał role lepsze o kilometr. Całość uświadamia że remake jest całkiem dobrym filmem i to by było na tyle z jej wkładu w...