Król Lew to przy tym filmie pestka

W moim przypadku cały seans to na przemian łzy i śmiech. Ta historia ma w sobie coś tak pięknego a zarazem smutnego, że pół seansu przepłakałam jak bóbr.

3

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: