Ogniem i mieczem

1999 2 godz. 55 min.
6,9 125 815
ocen
6,9 10 125815
4 532
chce zobaczyć
5,5 8
ocen krytyków
{"rate":5.5,"count":8}
{"type":"film","id":137,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Ogniem+i+mieczem-1999-137/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Ogniem i mieczem
  • Winnetou28 ocenił(a) ten film na: 5

    Dobór aktorów nawet w wielu wypadkach trafny, tylko że ich kwestie wypowiadane są jak w nudnych szkolnych akademiach. Język Sieńkiewicza został praktycznie zredukowany do dziwnego slangu, jakby autorzy filmu nie wierzyli w zdolności poznawcze współczesnego widza.Pod pozorem "wartkości akcji" obraz przypomina lichy komiks z którego na dodatek wygumowano niektóre okienka. Wszystko w tym filmie jest świeże i nowe, kostiumy, zabudowania,nie widać śladów używalności- dotyczy to też błota w które wpadł Czapliński! A CHMIEL wielkim mężem stanu był! To ciekawe! Nie widzimy żadnego zwycięstwa Polaków w polu! Tragicznie ukazane Żółte Wody i Korsuń!Na okrągło maglowany wątek muzyczny. Zawiódł nawet Olbrychski. A na koniec wątek sułtana pieszczącego Subaghaziego! Oj panie Hofman! Moje serce nie jest pokrzepione. Więc może w podtytule powinien pan dopisać " moja wariacja"? I jeszcze Skrzetuski nigdy nie pokonał Pana Michała w pojedynku. Sieńkiewicz tylko o takowym wspomina.

  • sarmackipolak ocenił(a) ten film na: 10

    Winnetou28 Nie zgadzam sie z twoim postem (choć fakt ,że brak bitwy pod Konstantynowem), ale film jest arcydziełem a muzyka Oscarowa! To oczywiście moje zdanie. Nie mam nic przeciwko nakręceniu remake ,ale nie da się przebić arcydzieła.

  • Winnetou28 ocenił(a) ten film na: 5

    sarmackipolak Jestem wielkim miłośnikiem trylogii. Kiedy po raz pierwszy ukazywała się w odcinkach w prasie zaborczej, to w małych miasteczkach Polacy ustawiali się przed świtem w kolejkach do kiosków by krzepić swoje serca. Oglądając Przygody Pana Michała i Potop mogę powiedzieć że spełniono moje oczekiwania. Ale film który nazywasz arcydziełem mnie naprawdę nie zadawala. Materia filmu nie zasługuje na tempo komiksowe. Tło muzyczne oparte na Sokołach jest zbyt często stosowane. Bitwy bardzo słabe, nasi husarze tonący w błocie! Co za bzdura. Sztuczny koń na polach Korsunia, Skrzetuski raniący w zwolnionym tempie Tuhaj beja ... Przypominam że powieść kończy się wspaniałą victorią naszego króla pod Beresteczkiem. To była wówczas jedna z największych bitew w świecie. Myślę że potyczka kompanów Kmicica z Butrymami w Potopie ma więcej ekspresji niż wszystkie bitwy z Ogniem i mieczem. Oczywiście oglądam ten film co jakiś czas, wersja telewizyjna jest bardziej zjadliwa. Myślę że jak na środki i udział w nim znakomitych aktorów to jednak spotkał odbiorców zawód.

  • sarmackipolak ocenił(a) ten film na: 10

    Winnetou28 Szybkie tempo i Hej Sokoły to kwintesencja i klimat stepów i kozakszczyzny, nie wyobrażam sobie wolnego tempa w filmie o Dzikich Polach i porywczym Bohunie....

  • sarmackipolak ocenił(a) ten film na: 10

    Winnetou28 Jeśli zaś czytałeś książkę to nie pisał byś,że husaria w błocie to bzdura bo tak opisał ową bitwę Sienkiewicz. I nie miało to na celu ośmieszyć husarii lecz ukazać ,że gdyby nie pogoda to kozacy nie pokonali polskiego wojska...

  • Winnetou28 ocenił(a) ten film na: 5

    sarmackipolak Bitwa nie wyglądała tak jak ją ukazano w filmie. Trwała ponad dwa tygodnie. Polacy mogli się wycofać, ale Chmielnicki nie dotrzymał ugody. Sieńkiewicz pisze, że z powodu miękkiego gruntu husaria zza wału dawała wstręt przeciwnikowi.Zapewniam Cię przyjacielu, że uwielbiam całe kresy, ich trudną historię i do Bohuna nie mam zbyt wielu zastrzeżeń. Ch ę tylko powiedzieć że ten film mógł stać się prawdziwą epopeją jaką jest np. Waleczne serce. Niestety postawiono na lichą komercję.

  • sarmackipolak ocenił(a) ten film na: 10

    Winnetou28 No każdy ma prawo do swojego zdania. Nie rozumiem co czepiasz się tego ,że birwa trwała w rzeczywistości dwa tygodnie. No i co z tego? Czy w filmie miała też trwać dwa tygodnie? Zresztą sama bitwa nie jest kluczowym elementem akcji filmu.

  • sarmackipolak ocenił(a) ten film na: 10

    Winnetou28 A sam opis bitwy i sytuacje husarii opisuje rozmowa Chmielnickiego i Tuchaj Beja, która jest też ukazana w filmie.

  • Winnetou28 ocenił(a) ten film na: 5

    sarmackipolak Wydaje się oczywistym że żaden dowódca nie posłałby naszą jazdę do błota, dlatego mnie to wkurzyło. Nie przegraliśmy przez błoto, lecz przez stosunek 1 do 10 w ostatniej fazie starcia.

  • sarmackipolak ocenił(a) ten film na: 10

    Winnetou28 Poczytaj o bitwie pod Hodowem gdzie 40 husarzy stawiło opór 40 000 armii ,więc z tą przewagą liczebną to nie jest do końca tak jak myślisz( weź choćby pod uwagę dysproporcje w innych bitwach np. Wiedeń, Kircholm itp.) Choć dysproporcja była ogromna i masz racje. Co do dowódców... To jeden z dowódców podczas tej bitwy był prawdopodobnie w stanie wskazującym na;) a drugi zaś miał tak słaby wzrok ,że jego pole widzenia ograniczało sie do 100m, więc akurat bardzo prawdopodobne ,że przyczynili się do kleski i wydawali źle decyzje...

  • Winnetou28 ocenił(a) ten film na: 5

    sarmackipolak Pod Żółtymi Wodami dowodził syn hetmana Potockiego. Strzała przebiła mu szyję i poległ jakiś czas potem. Polacy mieli oddać armaty i wycofać się w porządku. Taka była ugoda. Chmiel jej nie dotrzymał. W bitwie pod Korsuniem dowodziło dwóch hetmanów. Hetman Potocki, któremu niektórzy zarzucali pijaństwo, co niekoniecznie było prawdą w momencie bitwy. Potocki był bardzo chory i dowodził z karocy. Hetman Kalinowski rzeczywiście miał krótki wzrok. Kiedyś skończyłem studia historyczne i mógłbym długo sławić nasze wspaniałe zwycięstwa i szlachetne porażki z okresu Wielkiej Rzeczypospolitej Szlacheckiej. Dlatego boli mnie każde głupie przeinaczenie faktów w interpretacji świetnej lektury jaką jest Ogniem i miecz. Hofman świetnie zrobił Pana Wołodyjowskiego i Potop, ale zawiódł w tym przypadku. W jednej z recenzji napisano że nie kocha już Sieńkiewicza. Nie podobały mi się też sceny w zwolnionym tempie. Katastrofalna scena płonącego Baru.. i wiele innych. Poza tym przedstawiono Chmiela jak wielkiego męża stanu...Słuchać hadko jak mówił nasz Longinus. Fil miał się dobrze sprzedać na wschodnim rynku ot co. Przyznaję jednak że z upływem czasu, kiedy mniej ludzi sięga po książki i traci zainteresowanie historią ojczystą film może zyskiwać jako przygodowy. Ale ja chciałem mieć po oglądzie pokrzepione serce, a tak się nie stało. Nic na to nie poradzę przyjacielu.

  • sarmackipolak ocenił(a) ten film na: 10

    Winnetou28 Rozumiem, każdy morze mieć swoje zdanie, ale tak jak ci mówiłem u Sienkiewicza wątek historyczny jest tylko tłem i Żółte Wody autor ukazał tak a nie inaczej... Więc pretensje bardziej do Sienkiewicza nie do Hoffmana. Co do postaci Chmielnickiego to został w filmie pokazany bardziej zgodnie z prawdą historyczną, ale i tak jego chytrość, głupota, okrucieństwo zostały ukazane( wydanie na siczy Barabasza i Tatarczuka na śmierć, wysłanie na pewną śmierć"posła" do księcia Jeremiego, ściągnięcie tatarów na Ukraine i tym samym wydanie w jasyr chłopów Ukraińskich...)

  • sarmackipolak ocenił(a) ten film na: 10

    Winnetou28 Ale tak jak już napisałem można i nakręcić remake z chęcią obejrzę ;)

  • Winnetou28 ocenił(a) ten film na: 5

    sarmackipolak Chcę jeszcze dodać że polskie radio nakręciło bez mała pół wieku temu trylogię w słuchowiskach. Co za klasa! Najznakomitsi polscy aktorzy. Bohuna zagrał Krzysztof Chamiec. Niesamowicie odtworzył swoje tragiczne uczucie do Heleny. Ściągnąłem kiedyś wszystkie 24 odcinki z chomika. A z innej beczki, byłem kiedyś na Litwie z pielgrzymką do Ostrej bramy. Przechodziliśmy przez polskie sioła i dziwiliśmy się patriotyzmem tych ludzi. I jeszcze, kiedy po rozbiciu polskich sił pod Cecorą, młody Koniecpolski prosił hetmana Żółkiewskiego aby ten ratował się ucieczką, ten mając 70 ponad lat powiedział że woli ciałem swym drogę do ojczyzny lubej zawalić. Wyszedłem znacznie poza temat, ale lubię czasem powspominać przeszłoś. Widząc dzisiejszych polityków....

  • sarmackipolak ocenił(a) ten film na: 10

    Winnetou28 Słuchałem nawet kiedyś fragmentów i były bardzo dobre. Co do twojej opowieści to cóż mogę dodać, możemy tylko być dumni z takich przodków.

  • ignis_2 ocenił(a) ten film na: 10

    Winnetou28 Przesłuchałam troche to słuchowisko. Szczerze? Mimo, ze w filmie wyznanie Bohuna jest okrojone to wolę Bohuna wojownika targanego namiętnością w filmowym wykonaniu niż Bohuna ze słuchowiska, ktory pieknie mówi, ale brzmi jak prosty chłop. Owszem wiem, że Bohun szlachcicem nie jest, ale to postać z ikrą, a ten ze słuchowiska nie brzmi jak największy zawadiaka Ukrainy.

  • Winnetou28 ocenił(a) ten film na: 5

    ignis_2 W schłuchowisku poruszyła mnie rozpacz Bohuna w chwili omdlenia Heleny po ostrej kłótni w chacie u Horpyny. Myślał że ona nie żyje i te jego Ja zabił, zabił....przemieszało mi wątpia. Filmowy Bohun był jak z żurnala, ale w rzeczywistości wyglądał inaczej. Widział kto kozaka bez osełedca? Poza tym wg.mnie szybka akcja nie pozwoliła mu chyba okazać dzikiej namiętności do końca. Ale przecież mogę się mylić.

  • ignis_2 ocenił(a) ten film na: 10

    Winnetou28 Bohun pięknie wyznał miłość Helenie w słuchowisku, ale brzmi tam troche jak pierdoła. Zazwyczaj Kozacy nosili oseldece, ale Bohun Sienkiewiczowski go nie posiadał. Miał ciemne włosy i grzywkę. Miał byc ,,najpiękniejszym ze wszystkich mołojców Ukrainy" i był tak w książce jak i w filmie.

  • Winnetou28 ocenił(a) ten film na: 5

    ignis_2 Muszę sprawdzić tę grzywkę. Werbalnie wolę jednak Chamca.A w filmie dla mnie mógłby być Bohunem MaciejKozłowski grający Krzywonosa.

  • ignis_2 ocenił(a) ten film na: 10

    Winnetou28 Teraz ujrzał mołojca smukłego jak topola, z obliczem smagłym, zdobnym w bujny, czarny wąs zwieszający się ku dołowi. Wesołość na tej twarzy przebijała przez ukraińską zadumę jako słońce przez mgłę. Czoło miał watażka wysokie, na które spadała czarna czupryna w postaci grzywki ułożonej w pojedyncze kosmyki obcięte w równe ząbki nad silną brwią. Nos orli, rozdęte nozdrza i białe zęby, połyskujące przy każdym uśmiechu, nadawały tej twarzy wyraz trochę drapieżny, ale w ogóle był to typ piękności ukraińskiej, bujnej, barwnej i zawadiackiej.
    https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/736x/7b/37/b5/7b37b5211...

  • Winnetou28 ocenił(a) ten film na: 5

    ignis_2 Tak. Po trzykroć. Zaczynam też rozumieć optykę oglądu filmu przez szanowną osobę komentującą. Proszę mi pozwolić jednak patrzeć na to dziełko nie tylko przez pryzmat gładkości watażki. Mnie uderza że mało w tym obrazie jest chwil w którym jakakolwiek postać wypowiada 5 pełnych zdań. Po prostu komiks. A odgryzając się nieco, czy tak wyglądała Helena?

  • ignis_2 ocenił(a) ten film na: 10

    Winnetou28 Spoko :)
    Nie musimy byc jednego zdania i to jest fajne.
    Helena to dodatek do Skrzetuskiego i Bohuna. W książce jest ciemnowłosa nastolatką.tutaj wystarczyło, aby w filmie była piekna.

  • Winnetou28 ocenił(a) ten film na: 5

    ignis_2 Przecież ona ledwo dukała po polsku. Nie mówiąc już o 17 wiecznej staropolszczyżnie. Zresztą język Sieńkiewicza został bardzo zubożony. Nic już się na to nie poradzi. A ja dostrzegam też i pozytywy. Nie mniej gdy pomnę monolog wielkiego Łapickiego traktujący czym jest kochanie, skierowany do Krzysi i Baśki w Przygodach Pana Michała to znowu mi smutno. Chyba dopada mnie dwubiegunowość....

  • ignis_2 ocenił(a) ten film na: 10

    Winnetou28 Hoffman ogólnie nie ma szczęścia do aktorek, z pewnymi wyjątkami. Ale z czasem się do nich przyzwyczajam. Scorupco nie pasowała do tej roli, ale przynajmniej sprawiała wrażenie, że może rozkochać w sobie dwóch samców. Zresztą Helena to słaba postać w książce, takiej drugiej mimozy długo szukać można. Jest mdła.

  • Winnetou28 ocenił(a) ten film na: 5

    ignis_2 Samców! Cóż za dziarskie określenie. Być może domyślam się jaka w nim zaklęta jest prawda. Myślę, że dobór postaci oparty był na ilustracjach do Trylogii Kossaka czy Stachiewicza. Np. Baśka Wołodyjowska jest wykapana. Inne postaci też. Brylska też ładnie wygląda. Braunek toleruję. A Scorupco to dziewczyna tabloidowa 21 wieku. Za to kniahini jest 100 procentowa. Tak wyglądała, nie miała wielu kwestii ale to Wiśniewska i jej talent. Poza tym infantylne scenki z biuściasrą barmanką i niepotrzebna mimikaa językiem Horpyny...

  • ignis_2 ocenił(a) ten film na: 10

    Winnetou28 Zgadzam się z Twoją wypowiedzią.
    Są sytuacje, ktore nie podobają mi sie w filmie. Bo nie jest tak, że jestem bezkrytyczna wobec niego. Ale zawsze miło mi do niego wracać. Ma swój urok.
    Najlepszą sceną wg mnie jest tak, w której Bohun łapie Zagłobę i zamyka w chlewiku. Ich dialog kosmiczny. A potem, gdy Zagłoba zaczepia go w gospodzie i Bohun podejmuje grę?

  • Winnetou28 ocenił(a) ten film na: 5

    ignis_2 Tak, postać Zagłoby jest znakomicie zbudowana.W filmie nieźle rozwala w drzazgi swój instrument na głowie wojaka kiedy udaje dida. Albo chwali zdrową gożałkę na suche gardło, podczas gdy Skrzetuskiemu chodziło o Helenę. Nawet wtedy gdy Longin upomina Rzędziana wykręcając mu rękę aby mówił o Bohunie a nie o gruszkach, to zaśmiałem się w kułak. A co do kobiet to bardzo podoba mi się chwila kiedy Panna młoda zaprasza Zagłobę na swoje wesele. Tak pięknie i wdzięcznie dyga, że wybaczam jej cały serial Tomek i Magda.

  • ignis_2 ocenił(a) ten film na: 10

    Winnetou28 Zagłoba to kapitalna postać. Uwielbiam go w każdym wydaniu, chodź najlepszy wg mnie jest Kazimierz Wichniarz. Ale nie moge odmówić dobrej roboty panu Kowalewskiemu. Kazda postać w Trylogii zmienia sie z biegiem czasu. Tak wiec i Zagłoba w ,,Ogniem i mieczem" jest inny w porównaniu do kolejnych czesci. To samo moge powiedzieć o Zamachowskim. To dobry aktor. Nie jest Łomnickim, ale zagrał poprawnie. Zreszta w pierwszej części Trylogii to młokos i dopiero zaczyna byc wielkim ,,małym rycerzem".

  • Winnetou28 ocenił(a) ten film na: 5

    ignis_2 Pan Pawlikowski też był doskonały. Postacie są kapitalnie rozpisane. Trochę idealistycznie, ale przecież Trylogia miała osłodzić zabory. Dlatego niby trochę płaszcz i szpada, ale negatywnej postaci kobiecej nie uświadczysz. Podczas gdy u Dumasa... Dzieło drukowane było w odcinkach i dlatego rozdziały kończą się w najciekawszych momentach aby zachęcić do dalszego czytania. A ja widzę nawet czasem w myślach chłopską chatę, gdzie jeden umiejący czytać miętosi gazetę i duka przejętej reszcie przy łuczywie. Bezcenne obrazki. Kiedy ludzie doczytali do śmierci Longina, w wielu kościołach dawano na msze za jego duszę. Jakie to polskie!

  • Winnetou28 Tego brakuje, żeby banda naparzających się ćwierćinteligentów stanowiła wzór dla nowych pokoleń. Brr.

  • Winnetou28 Język Sienkiewicza jest barwny, ale to jednocześnie język rasisty. Poglądy archaiczne. W ogóle przydałoby się to wywalić z lektur i umieścić w jakiejś galerii wstydu.

    A można robić adaptacje, nie tylko ekranizacje. Bardzo niewiele wiesz o kinie.

  • Krzypur ocenił(a) ten film na: 5

    hyrkan Jak zawsze - nowocześnie sformatowane poglądy ucznia Gramsciego.

  • Krzypur Hejka, już się bałem, że cię beształem za mocno i nie żyjesz.

    Nie doczytałem, co konkretnie Gramsci pisał o Sienkiewiczu. Czyli się mylisz. ;)

  • Krzypur ocenił(a) ten film na: 5

    hyrkan Mógłbyś nieco oryginalniej? Żyję, bo "nie używam" służby zdrowia.

  • Krzypur :) Oczywiście, reptilianie etc.