jeden z najbardziej zapadających w pamięć filmów anty-wojennych jakie widziałam. plus niesamowita muzyka!
Całkowicie się zgadzam że ten film jest antywojenny. Mając jakąś tam wiedzę o II wojnie światowej cały czas wiedziałem kto w tej wojnie był tym złym. Pierwsze na czym się przyłapałem, ale pewnie nie tylko ja, że trzymałem kciuki za załogę U-Boota, Która wcześnie storpedowała przynajmniej trzy inne statki. Bardzo fajnie jest pokazane że Niemcy którzy walczyli też byli ludźmi i chcieli tylko przeżyć. Z drugiej strony mam w głowie obrazy z innych filmów o obozach koncentracyjnych. Nie wiem jak ludzie dzisiaj postąpiliby gdyby zostali powołani do wojska i dostali by rozkaz za którego niewykonanie groziłby sąd wojskowy i rozstrzelanie. Muzyki słuchałem wcześniej w wykonaniu zespołu U96 chyba :)