Po 1 - jest nierealne stworzyć system-człowieka.. prędzej walnie w ziemie asteroida i ją pochłonie
niż coś zbliżonego powstanie.
Po 2 - trzymając się logiki czyli pkt 1 możemy wywnioskować że Samanta mogła mieć na imie
Elizabeth i pracować na etacie w wielkim biurowcu i naśładować maszyne.. w końcu on też miał
podobną fuchę