Osada

The Village
2004
6,2 189 tys. ocen
6,2 10 1 189492
5,4 46 krytyków
Osada
powrót do forum filmu Osada

Film po prostu genialny. A co najważniejsze zaskakuje. I to bardzo. Szłam do kina z nastawieniem że oglądne horror w stylu "Znaków" a tu takie zaskoczenie. Ale za to pozytywne :) Zakończenie dosłownie mnie rozbroiło. Jeszcze nigdy nie widziała czegoś podobnego. Reżyser stanął na wysokości zadania. I uważam że ci którzy twierdzą że film był beznadziejny nudno i w ogóle po prostu nie potrafią dostrzec prawdziwej sztuki i przesłania. Chyba właśnie o to chodziło M.Night Shyamalan'owi żeby jak najbardziej zaskoczyć widza. I za to mu chwała :)

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa
Cookie_

Z całym szacunkiem dla Ciebie,ale jeśli piszesz,ze jeszcze nigdy nie widziałaś tak zaskakującego zakończenia to muszę powiedziec,że chyba jednak malo widziałaś...Mnie osobiscie zaskoczenie nie zdziwiło zbyt bardzo-na maksa rozbroiło mnie np.zakonczenie filmu Inni(to było dopiero coś-wszystko zostalo postawione do "gory nogami").Takze bardziej zaskakujące było zakonczenie Szóstego zmysłu,czy Gothiki...Nawet niedawno wyświetlany w kinach efekt motyla był bardziej zadziwiający...No,ale wszystko przed toba i zapewniam Cię,ze istnieje wiele filmów o bardziej zaskakujacym finale niz Osada.Z podzrowieniem!!!!!

użytkownik usunięty
Sara_von_Krolock

sa gusta i gusciki. zakonczenie w Osadzie bylo w stylu Szóstego Zmyslu - oba mnie bardzo zaskoczyly... a twierdzisz ze w Gothice bylo zaskakujace zaskoczenie?? pokaz mi gdzie? (choc nie ukrywam ze Gothika rowniez mi sie bardzo podobala). pozdrowka. Osada - genialny film!!!

ocenił(a) film na 9
Sara_von_Krolock

E, no nie, a gdzie w Efekcie Motyla zaskakujące zakończenie? Nie mówiąc już o tym, że ciężko w ogóle nazwac to zakończeniem.

ocenił(a) film na 8
Cookie_

Już od dawna wiadomo, że twórca "6 zmysłu" nigdy nie robił tradycyjnych filmów grozy. Można było to zauważyć już pry jego pierwszym filmie. Nie mówiąc już o kolejnych produkcjach. "Niezniszczalnia", "Znaki" - to nie byly horrory, tylko filmy z dreszczykiem, które posiadały swój klimat. I tak jest z "Osadą". Mnie osobiście film się bardzo podobał. Było to coś naprawdę świerzego i wciągającego. To nie był kolejny film w serii "Wątroba III", czy "Zobacz, co przeoczyłeś zeszłej zimy". Ten film to powarzny dramat społeszny z elementami grozy. I choć tych elementów jest naprawdę niewiele, to robią duże wrażenie. Ale przecież w filmach Shalmay'a groza nigdy nie była na pierwszym miejscu. Dla mnie "Osada" to jego najleprzy film. Film który porusza tą samą tmatykę co "Niezniszczalni", ale w jakiś sposób jest bardziej niepokojący. A to, że głównym motorem całego filmu jest miłość? Dobrze, że ktoś potrafi jeszcze nakręcić taki film. Amen...