Mnie się podobał

Nie jestem fascynatem filmów górskich. Na pewno film nie jest też jak ten dla national geographic a naszym przewodnikiem nie jest Attenborough. Tak czy inaczej film mi się podobał. Oglądając go czułem pewien niepokój.... w dużej mierze za sprawą pięknych zdjęć, muzyki, ciężkiego oddechu himalaistów i POV. Podoba mi się to że kamera jakby stoi obok, to znaczy nie opowiada epickiej historii czy nie idzie w jakąś narrację. Po prostu, czułem się trochę jakbym tam po prostu był i obserwował. To ciekawe z tego powodu, że po filmie chciałem jakoś ocenić tą wyprawę oraz ludzi w niej biorących. Film pozostawia pewien niedosyt z tym związany... chaos panujący wewnątrz zmusza do refleksji i pewnej złości... ale racjonalnie zdaje sobię sprawę z tego że to iluzja bo być tam naprawdę to zupełnie coś innego.

2

    Zgłoś nadużycie

    Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
    Ostatnio odwiedzone
    wyczyść historię