Lung fu fong wan

1 godz. 41 min.
7,0 354
oceny
7,0 10 354
731
chce zobaczyć
{"rate":5.5,"count":2}
{"type":"film","id":32101,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Lung+fu+fong+wan-1987-32101/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Płonące miasto
  • "Wściekłe psy" Tarantino były inspirowane "Płonącym miastem"... Nie... Nie jestem pewien czy "inspirowane" to odpowiednie słowo. Quentin po premierze swojego debiutu raczej nie wymieniał dzieła Lama jako "natchnienia". On po prostu "zerżnął" najlepsze pomysły. Na początku tego nie zauważymy, ale ostatnie 20 minut jest identyczne. Choćby dlatego warto sięgnąć po tą produkcję, by zobaczyć, że Tarantino nie jest aż takim oryginalnym scenarzystą za jakiego go posądzają.
    Jakkolwiek dobrze nie mówić o świeżości tego dzieła, jego jakość jest już dyskusyjna. Główny wątek sensacyjny został rozegrany bez zarzutu, dzięki czemu prowadzi do pełnego napięcia finału. Natomiast poboczne, obyczajowe wstawki są nie do strawienia. Słowne przekomarzanki Chowa z ukochaną, oraz jego wygłupy nie zbudowały niestety wiarygodnej historii miłosnej. Zaś gdy zaczyna się motyw przyjaźni, bohaterowie zdają się cofać w rozwoju. Relacja tajnego agenta i przestępcy, oparta jest na dialogach rodem z piaskownicy i niewinnych uśmieszkach. Ta chłopięca sztama nijak nie pasuje do świata dorosłych, w którym nieszczęśliwie rozgrywa się akcja. Nie uwierzyłem w nich, bo chyba na siłę reżyser chciał zbudować sympatię między postaciami "z innej parafii". To trochę zachwiało prawdziwością późniejszych wydarzeń
    "Płonące miasto" to w gruncie rzeczy dzieło średnie. Ma swoje momenty, ale nie wybija się przed inne filmy akcji z Hongkongu. Odbiorcami będą więc głównie miłośnicy gatunku.

  • Lucky_luke Obejrzałem i nie pomyślałem nawet o "Wściekłych psach", może jakbym wcześniej tutaj zajrzał to bym oglądał pod tym kontem. Ale oczywiście kilka składników i motywów jest tych samych.