Pacific Rim: Rebelia

Pacific Rim: Uprising
2018
5,6 32 tys. ocen
5,6 10 1 32209
4,3 19 krytyków
Pacific Rim: Rebelia
powrót do forum filmu Pacific Rim: Rebelia

2/10

ocenił(a) film na 2

(...) One-linerowa popisówa, spektakl efektów CGI. Scenariusz filmu jest płaski i jednowymiarowy, a rozmowy między bohaterami bywają tępe. Logika zdarzeń wydaje się mocno pokaleczona: Boyega spędza przynajmniej kilka scen na flirtowaniu ze Scottem Eastwoodem, chociaż jego postać nie zostaje przedstawiona jako homo- lub biseksualna. Sam aktor, choć wygląda jak młody Denzel Washington, pod względem interpretatorskiego drygu imponuje równie bardzo co Eddie Murphy w „Pluto Nash”… „Przebija” go tylko młody Eastwood − genem ojcowskiego talentu nijak nieskażony. Gdyby podsumować „Rebelię” jednym słowem, byłoby nim: „niepotrzebny”. Już sequel „Dnia Niepodległości” przejawiał więcej sensu, polotu i pomysłowości. Film DeKnighta stanowi natomiast siódmą wodę po bayowskich „Transformersach” i z łatwością zaskarbia sobie tytuł najgorszego − jak dotąd − blockbustera trwającego roku.

Pełna recenzja: #hisnameisdeath

ocenił(a) film na 3
MyNameIsDeath

Zgadza się bardzo słabe filmidło.

ocenił(a) film na 2
MyNameIsDeath

Bardzo blisko oceny 1/10. Rzadko operuję skrajnościami, ale tutaj mnie korciło. Każda scena głupia i to jest, mimo wszystko, niesamowite.
Zawsze powtarzam, że filmy dla sześciolatków tez mogą mieć sens. Warto iść w stronę sensu. Ten kto tego nie próbuje, kończy jak to dzieło. Rzecz kompletnie bezwartościowa, a przecież droga, z całą masą drogich efektów specjalnych. Można przecież robić filmy akcji, które cokolwiek wnoszą. Robienie filmów akcji o wielkich zabawkach, które naparzają się ze sobą, jak gumowe figurki uderzane o siebie przez małe dziecko w brodziku na wczasach nie ma żadnego celu ni sensu.