O jedno zakończenie za dużo. Dwa zakończenia, które do siebie nie pasują, bowiem druga końcówka zmienia wymowę całości. Powaga zamienia się w mocno czarny humor.
Przyjmijmy, że napisy końcowe pojawiają się w 6:30 czasu trwania krótkometrażówki. Morał dość egzystencjalny. Jak niewiele trzeba, by niewinne stało się...