Paragon, najlepszy zawodnik i "mózg" podwórkowej drużyny piłkarskiej, przeżywa rozliczne przygody. W czasie ucieczki skradzionym kajakiem na Madagaskar o mało nie tonie, ma kłopoty z milicją, zostaje uwięziony przez szajkę kanciarzy, ucieka, spada z rusztowania, ale w końcu jego drużyna zdobywa mistrzostwo w turnieju drużyn piłkarskich.
Chociaż nie znam książki Bahdaja, ani wersji serialowej, to "Paragon" i tak zdobył sobie moją sympatię. Przede wszystkim wspaniałymi rolami glownymi. W twarzy Paragona można czytać jak w książce, bo tyle emocji umie oddać mały Marian Tchórznicki. Nawet w scenie śledzenia w radiu meczu nie musimy widzieć sytuacji na...
Dlaczego 8 ?? Sportowo, emocjonalnie, niepokornie, przygodowo, z entuzjazmem, zaangażowaniem, honorem i sprytem oraz całkiem sporą inteligencją. Tak to kiedyś wyglądało. Na podwórkach, placach i boiskach. Elegancko zagrane i wyreżyserowane. Sporo się dzieje, może ciut za dużo jak na jeden paragon, znaczy się Paragona,...
więcej