Wśród ogólnego chłamu i sztampowych filmów grozy, "Carnage Park" jest horrorem, który o dziwo nie nudzi. Pomimo iż cały film ujęty jest w surowym, półpustynnym krajobrazie pustkowia w jakiejś części Ameryki, a sama fabuła nie była nazbyt wybitna, to największe wrażenie robiła psychodeliczna oprawa muzyczna. Ów, jak mi...
więcejDziwi mnie niska nota społeczności dla tego filmu. Nie jest to na pewno dzieło wybitne, ma co najwyżej przeciętną fabułę, ale...
+ kiedy podczas oglądania ma się silne skojarzenia (ja takie miałem) z Teksańską Masakrą Piłą Mechaniczną i wszystko w odpowiednich proporcjach gra i nie sypie się (oczywiście nie da się...
Przy jednoczesnym szacunku do Mickeya Keatinga nie jestem w stanie uznać „Carnage Park” za film udany. W kwietniowym „Darling” tropy stylistyczne wyraźnie odzwierciedlały środki wyrazu artystycznego, jakimi operowali wielcy lat 60. i 70., a brak umiaru w schizofrenicznym montażu dźwięku i obrazu pozostawał zgodny ze...
więcej