Rok 1945. Walka z Niemcami dobiega kresu. Wojskowy golibroda, szeregowiec Józef Łopuch, w wolnych chwilach pisuje listy do żony, choć nie otrzymuje na nie odpowiedzi. W nagrodę za uratowanie życia generałowi dostaje sześć dni urlopu. Jedzie do swej rodzinnej wsi na Kielecczyźnie, by się dowiedzieć, iż żona Sabina - sądząc, że Józef nie żyje - wyszła powtórnie za mąż i urodziła syna. Jej obecny mąż Wiktor bierze udział w przygotowaniach do parcelacji gruntów. Ludzie z leśnej bandy starają się nie dopuścić do reformy, próbują odwieść chłopów od brania ziemi. Wieża triangulacyjna staje się ofiarnym stosem, palą żywcem komisarza przybyłego dzielić ziemię. Zachodzą także do chaty Sabiny. Biorą Józefa Łopucha za Wiktora. Ten nie prostuje pomyłki i ginie.