Chcemy być sobą

Oglądając "Perfect Blue" szybko zapominamy, iż to animacja. Reżyser przygotował wszystkie sceny tak, by było możliwe ich nakręcenie w rzeczywistości, przy pomocy niewielkiego budżetu. Wybór anime jako środka ekspresji nie powinien przekreślać tej historii w oczach osób stroniących od tego stylu. Sposób budowania napięcia, kadrowania oraz sygnalizowania uczuć postaci jest tutaj uniwersalny.

Niniejsze dzieło to emocjonujący thriller, który na początku zdaje się jedynie odgrywać opowieść znaną z filmu "The Fan" na nowo. Jednak z czasem przekonujemy się że chodzi tu o coś więcej. Fabuła nie tylko przestaje być linearna, ale pojawia się również drugie dno, pytające wprost widzów "co to znaczy być sobą". Ten zaledwie 80 minutowy obraz zaskakuje swą głębią. Potrafi bowiem zasiać wątpliwości natury filozoficznej, a zarazem stanowi interpretacyjną zagadkę pozwalającą rozumieć zakończenie na wiele sposobów.

Obecnie można nabyć "Perfect Blue" za śmieszne pieniądze na DVD. Myślę, że szkoda by było taką okazję zmarnować.

12

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: