gdy podchodziłem do tego filmu miałem nadzieję że ujrzę "początki" Jasona, a tu dupa, zobaczyłem tylko jak jakaś starucha zabija głupich gówniarzy (żenuła), na dodatek film jest zajebiście przewidywalny, wystarczy że pokażą jakąś osobę samą po ciemku na ekranie to już wiemy że zaraz ona zginie :), strasznie przewidywalny i nudny, a zakończenie to jest chyba jakiś dzołk i zostawiam je bez komentarza...