Surreallistyczny do potegi.Dawno nie ogladalem horroru ktory posiadal elementy Surrealizmu i w dodatku mial taki wspanialy klimat.
a konkretnie wiedzącego jak zrobić horror. Czego rażąco brakowało to porządnej historii, czyli właściwie scenariusza, który mógł zaistnieć nawet podczas tych 22 minut czasu trwania. Wyszło jednak takie surrealistyczne, miejscami odrażające dziwadło filmowe które w skali tak/nie oceniłbym na nie, jednak w skali 1-10 nie...
więcejjeden z moich ulubionych filmow eksperymentalnych, pomaga mi sie skupic, dzieki niemu wyostrza mi sie koncentracja, dlatego przed kazdym wiekszym wysilkiem intelektualnym (sesja itd) seans PIG obowiazkowy. Mimo ponurej, dusznej introwertycznej atmosfery, skutecznie mnie rozluznia po ciezkim dniu. Polecam, a schemat...
Po obejrzeniu po latach "Fingered" (1986) Richarda Kerna przyszedł czas na odświeżenie surrealistycznego krótkometrażowego horroru "Pig" z 1998 roku. "Pig" zapewne pozostałby filmem raczej nie zauważonym, gdyby nie słynny Rozz Williams, lider death rockowego Christian Death, zespołu hołubionego zarówno przez subkulturę...
więcejW gatunku chorych dziwactw klasyfikowałbym go gdzieś pośrodku. Czego temu filmowi nie można odmówić, to klimat. Czarno-białe sekwencje przeważnie w takich filmach robią swoje i tutaj jest nie inaczej.
To na co ten film cierpi, to brak jakiejkolwiek myśli przewodniej, jakiegoś punktu zaczepienia ażeby móc zastanowić...
czy ktoś byłby łaskaw udostępnić / przesłać / wskazać na torrentach ten film? Byłabym bardzo
wdzięczna za pomoc
powiem jedno- marniawka. Film wcale mnie nie przestraszył. Oglądając cały czas czekałem na coś zaskakującego, co spowoduje, że uznam film za interesujący, i tak... do samego końca :/
Fajny klimatyczny film . Najbardziej podobała mi się scena własnie z genitaliami była zabujczo śmieszna chodzby dla niej warto zobaczyć ten film . Fajna muzyka , dobry klimat , ciekawy pomysł , dobre wykonanie i dobry pomysł z tym aby film był niemy i czarno biały . Polecam naprawde dobry krótkometrażowiec .
Jako, że to film surrealistyczny, to niewiele mogę na jego temat powiedzieć. Właściwie to jest to film niemy (w tle mamy tylko "nastrojowy" podkład muzyczny, a później pojawia się parę słów po rosyjsku [?] i angielsku). "Pig" mi się podobał bardziej od "Begotten" (bliskie skojarzenia), ale dlatego, że był na szczęście...
więcejTen film jest naprawdę chory - i tajemniczy. Zarejestrowany na czarno-białej taśmie, niemy, stylizowany na przedwojenne kino surrealistyczne (a powiem wam, że takie przedwojenne nieme filmy są naprawdę straszne!). Do tego ta 'muzyka' - naprawdę trudno powiedzieć co to było.
Ale powiedzieć za to można, że jak ogląda...