Nie rozumiem tak wysokiej oceny tego filmu... przecież tutaj nic nie trzyma się kupy. beznadziejne dialogi i gra aktorska... fabuła też kiepska...
Za to takie World War Z ma wręcz "Oscarowe" dialogi, fantastyczną fabułę, genialne aktorstwo i oczywiście wszystko trzyma się kupska... Nie rozumiem tak wysokiej oceny tego filmu.
No to ja Ci wytłumaczę. Jeśli nie rozumiesz jak ktoś mógł wystawić wysoką ocenę filmowi, który Ci się nie spodobał, najłatwiej jest po prostu wczytać się w komentarze tych, którzy wystawili mu wysoką ocenę. Można wywnioskować, że ludzi urzekł ten martwy, pustynny klimat, atmosfera izolacji, odkrywania mrocznych tajemnic tej zapomnianej planety, a w drugiej części filmu - atmosfera osaczenia, wyzwolonej z podziemi grozy, ciemności i nadziei gasnących z każdym traconym źródłem światła.
Miłośnicy filmu bardzo doceniali też postacie, które zostały w nim wykreowane. Na pierwszym miejscu stawiają zwykle postać Riddicka, ale postać łowcy nagród oraz tymczasowej pani kapitan też były według nich zagrane i napisane bardzo zgrabnie.
Zakładam, że prawdopodobnie nie dostrzegłeś w tym takich zalet i nie przypadło Ci to do gustu i to jest absolutnie OK; wszakże gustów wyperswadować się nikomu nie da. Ale jeśli naprawdę się zastanawiałeś jak można było film ocenić wysoko, to cóż - tutaj masz odpowiedzi.