Skoro zbir wiedział, że tam przyjadą to czemu nie schował ludzi w środku?s
Snajperzy już byli na miejscu, ale by do środka kogoś dać to geniusz rozwiązujący w kilka sekund kostkę Rubika nie wpadł? Pewno wpadł, ale scenarzysta by wtedy nie miał materiału na 90 minut :D
To taki główny błąd logiczny filmu, a teraz kilka a mniejszych które udało mi się wyłapać lekko przysypiając na seansie, pewnie jest więcej:
1. Pierwsza strzelanina, czy tam były karabiny paintballowe? :D Część pocisków uderzała w cegły i nic, a część zamieniała się w plamę czerwonej farby. Po co to? :D
2. 5 kamer na laptopie miało pokazywać cały budynek, nie było na nich widać dziewczyny i wielkie zdziwienie gdzie się podziała, pewnie w pozostałych 100 ha budynku :D
3. Z nikąd nagle mieli noktowizory, zakładam że nie własne, bo po pierwsze rzucili je potem byle gdzie, a po drugie po co mieli by je brać skoro mieli tylko pilnować spotkania. Powiecie pewnie wzięli je od martwych zbirów, no tak faktycznie, szkoda tylko, że jak zgasło światło to żaden inny zbir tego nie miał :D
4. Dziewczyna schodzi po schodach na dół, chowie się, przed tym gada głośno z ojcem, dwie sekundy później wchodzą zbiry biorą ojca i pytają gdzie dziewczyna, serio? :D Nie słyszeli, nie sprawdzili zejścia? :D
5. Tu mi się tylko zdaje, ale główny zbir miał w chwili swojej śmierci kamizelkę kuloodporną, ale pomimo to kule przez niego przeszły na wylot, bo aż krew trysnęła
To tyle ode mnie :)