Nie wiedziałem, że Niemcy mieli swoją Neue Welle... coś tam niby było, może trochę wczesny Fassbinder no i Wenders z lat 70-tych... ale tutaj to perełka na miarę Godarda! Jestem pod miłym wrażeniem.
1
Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem