Dlaczego ten film dla nastolatków został puszczony tylko o tak niedogodnej godzinie jak 0:30 w środku tygodnia?
Skąd w ogóle taki pomysł i dlaczego nie ma chociaż powtórkowych seansów o wczesnych godzinach weekendowych?
Kanałów TVP od groma, a na nich głównie chłam (jak i na innych zresztą) lub filmy powtarzane co parę tygodni lub miesięcy (tu prym wiedzie Stopklatka) albo co święta. Inne filmy lecą raz na parę lat.
U mnie po półgodzinie zgasł sygnał (na większości kanałów) i teraz chyba trzeba będzie szukać w internecie, bo film się nieźle oglądało.