Starzy Power Rangers to byla grupa dobrych, ułożonych uczniów. Nowi oprócz chłopaka z autyzmem to postacie, które przypominają mięśniaka i czache. Kiedyś, żeby być superbohaterem trzeba było mieć wiedzę i dobre wychowanie, dzis przez takie filmy może się wydawać, iz najlepsza droga do bohaterstwa jest bunt na siłę i robienie problemów bliskim.
a ja się nie wypowiem, bo wczoraj TVP2 zamiast puścić film o normalnej porze to puszczali jakieś stare piosenki czy koncerty, wywiady bo ktoś zmarł. I przełączyłem na Doktora Strange'a