Law Abiding Citizen

1 godz. 49 min.
7,8 210 772
oceny
7,8 10 210772
46 878
chce zobaczyć
5,0 5
ocen krytyków
{"rate":5.0,"count":5}
{"type":"film","id":475202,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Law+Abiding+Citizen-2009-475202/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Prawo zemsty
  • Kubyra ocenił(a) ten film na: 6

    zaciekawił mnie wysoką oceną, na imbd sprawdziłem tam chyba 7,2 no ale różnie to bywa. Do
    połowy filmu super, myślę że jeden z lepszych thilerów, a po seansie drapałem się po głowię
    jak możecie to wysoko oceniać?. Już sam fakt Prawnika który wszędzie bez problemu wchodzi,
    nawet do więzienia z bronią, normalnie jak najlepszy agent FBI wszystko śledzi i bierze cała
    sprawe na siebie. Główny bohater który poświęca całe życie zeby udowodnić prawnikowi że
    nie wchodzi się w układy z mordercami. Bohater oczywiście podkopał się pod każdą cele i
    nikomu o tym nic nie wiadomo, znika sobie z celi i izolatki i nikt tego nie zauważa, zwykły
    obywatel nagle jest ekspertem od kopania i projektowania dołów, hakerem umi wejść do
    kamer więzienia, ma dostęp do najnowszej technologi wojskowej, przy scenie z działem na
    kamere, i scena gdzie babke zabija komórka? lub jest zawodowym sniperem, bo tego nie
    wiadomo. No i sam koniec to chyba każdy widział..... I co tylko trudu i wszystkiego by prawnik
    nie wchodził w układy z mordercami ?! No luki w fabule też liczne, i inne głupty typu zablokujmy
    całe miasto, na pewno nic się nie stanie. Może jeszcze wytykać inne absurdy,ale chyba sami
    macie rozum.

    Za wciągający początek dam 6/10.
    W tym przypadku chyba społeczność IMBD miała większą rajcie oceniając na 7,2
    Pozdrawiam

  • dzioucha_2 ocenił(a) ten film na: 6

    Kubyra całkowicie się zgadzam, polecono mi film jako świetny thriller a wyszła z tego taka bajka w sumie - do obejrzenia, ale nie dla wymagających bo zbyt "wymyślona", zero prawdopodobieństwa zdarzeń.

  • kozas15 ocenił(a) ten film na: 5

    Kubyra No akurat głównemu bohaterowi daleko przecież było do zwykłego człowieka, był jakimś genialnym taktykiem od zadań specjalnych CIA czy cholera wie czego, a sędzina zginęła od bomby w komórce bo o tym jest mowa. Za to końcówka rozbrajająca, myślałem, że tę bombę w teczce to będą próbować unieszkodliwić, albo wywieźć na pustkowie, a oni wieźli przez całe miasto aby podsadzić mu pod pryczę, bo dzięki temu prokurator będzie "bad ass". To jedno z najgłupszych zakończeń jakie w życiu widziałem.

  • kozas15 jak by było LUBIĘ TO? to bym kliknął... nic dodac nic ująć....ale w sumie film daje do myślenia....

  • MsChocolate_2 ocenił(a) ten film na: 5

    Kubyra Ten film mniej więcej od połowy zaczynał gwałtownie skręcać ku skrajnej głupocie, by pod koniec osiągnąć apogeum absurdu. Za cholerę nie zrozumiem tak wysokiej oceny, sugerującej jakąś perełkę wśród thrillerów. To jedna z wielu konwencjonalnych, hollywoodzkich produkcji, nastawiona na czysty zysk i grająca na upośledzonych emocjach ludzi przed telewizorami.

  • balchutowo10 ocenił(a) ten film na: 9

    MsChocolate_2 u mnie wysoka ocena jest za film do minus ostatnie 30 minut :) a najwięcej dałem za PORZĄDNIE ZAKOŃCZONY WĄTEK ZEMSTY NA MORDERCACH

    tak cudownej zemsty nie widziałem na żadnym filmie ever [najlepsze wypadki to z 3-4 strzały i troszkę bólu] a tutaj CUDOWNA ZEMSTA AŻ MNIE CIARY PRZECHODZIŁY JAK GO CIĄŁ I TYLKO CHCIAŁEM WIĘCEJ :D

    ale za to co było i możliwość wyobrażenia sobie uczuć głównego bohatera przynajmniej 8 sie należy a ta 9 to tak od serca :)

  • Kubyra Za pierwszą połowę filmu gotów byłbym dać 8, może nawet 9 gwiazdek, ale czym dalej w las tym więcej niedorzeczności. Efekt jest taki, że po seansie nie miałem i nadal nie mam pojęcia jaką wystawić notę...Nie wiem jednak czy 6/10 to nie za wysoka ocena. Jak można było spieprzyć tak dobry film?? Ja rozumiem, że fabuła musi zawierać pewne uproszczenia, może być nawet momentami przegięta, ale to, co wyrabia dwójka głównych bohaterów odtwarzanych przez Butlera i Foxa to jakieś czary mary. Dawno nie byłem tak zły. Coś jakbym oglądał dwa różne obrazy spięte w jeden film. Za scenariusz odpowiada gość od mojego ukochanego Equlibrium i tym bardziej ciężko jest mi przełknąć tę gorzką pigułkę. Chyba to powstało na 'zamównienie' - efektem końcowym musiał być 'happy end' obowiązkowo z człowiekiem posiadającym niemal 'boskie moce' (zresztą prawnik, choć imbecyl, też dawał czadu, wchodząc wszędzie gdzie się da i robiąc co mu się żywnie podoba). W pierwszej połowie, ze względu na świetny wątek dramatyczny zamieniający się w thriller, w ogóle nie zwracałem uwagi na pewne uproszczenia i schematy w charakterystyce postaci czy w przesadzie jeśli idzie o pewne okoliczności. Niestety "Law Abiding Citizen" (taa, Prawo Zemsty:P) poprzez drugą połowę, która rządzi się swoją własną logiką (bo z pewnością nie prawami rzeczywistymi), bliższy jest filmowi fantasy niż thrillerowi/dramatowi. Szkoda.

  • beniaminGT ocenił(a) ten film na: 8

    Kubyra Główny bohater jest niesamowicie skuteczny w walce z systemem i myślę, że to jest powodem przymykania oczu na całą resztę. Taki super bohater, ale walczący z systemem, a nie dla systemu czy obok systemu.