Po pierwszej części miało być 4/10. Myślałam że tak już będzie do końca. I w sumie zakończenie bardzo mi się podoba. Może dlatego, że Sameer mnie wkurzał swoim zachowaniem zbyt narwanym
Sallu zawsze tak gra... w "KKHH" też to okropnie mnie drażniło:P
W "Phir Milenge" to samo :P
Taki już jest Salman Khan po prostu:)