Co za bezsensowny, nie trzymający się kupy scenariusz!

Dawno się tak nie zmuszałam, żeby nie wyjść z kina. Co za nudny, pozbawiony jakiekokolwiek przekazu scenariusz, opowieść bez sensu, bez jasnego morału, bez ciekawych bohaterów. Nie czytałam książki - jest zapewne dużo lepsza, ale nie czytałam, a jak robi się film, to musi on się trzymać kupy, lektura nie powinna być obowiązkowa przed filmem, tak więc obwiniam scenarzystów za ten bezsens. Jeśli ktoś jest w stanie mi wytłumaczyć jakąkolwiek wartość tego filmu, to bardzo chętnie posłucham, poczytam.

24
  • Nic nie straciłeś z treści książki, niewiele więcej w niej jest. Mogę dodać, że jest wpleciona w fabułę religia, ale nie ma różnicy. Może pomysł na fabułę był dobry ale wykonanie marne. Podejrzewam, że to dlatego nigdy nie słyszałem o książce aż do zapowiedzi filmu. Sama książka jest jedną z pięciu części ale nie zamierzam na razie sięgać po resztę.

  • Zgadzam się,film bez polotu z dziwnymi scenami i tekstami,dużo ładnych obrazków i tyle,nudny i oklepany morał ze miłość jest najważniejsza ok fajnie ale pokazane to jak w bajce dla trzylatka :( brawa dla ojca który na końcu chce zostawić jedno ze swoich dzieci a córka i tak mu przebacza-film ogólnie flaki z olejem,nic ciekawego...

  • Podzielam te opinie. W ostatniej scenie bohaterowie, po powrocie do domu, zachowują się, jak by przebyli nie wiadomo jak długą i trudną podróż. A w filmie nic takiego nie ma właściwie miejsca. Dzieciaki przechodzą tylko przez kilka scen i wszystko im się od razu udaje. Żadnej dramaturgii, żadnej walki, za to sporo pompatycznych przemówień, głównie ze strony trzech wróżek, które poza przemówieniami nic w filmie nie robią.
    Dawno nie widziałem tak złego filmu.

    • Jak to nic nie robią? Reese cały czas jedzie po głównej bohaterce i daje się przelecieć :D

    • Znaczy no gdyby nie te ,,poza przemówieniami nic nie robiące wróżki" nigdy bohaterowie nie wyruszyli by w podróż o której opowiada film. Bohaterowie może nie przebyli nie wiadomo jak długiej podróży, ale niezwykłej na pewno, przez co bohaterowie na koniec sprawiają wrażenie bardziej zszokowanych niż zmęczonych. Własnie w taki sposób proponowałbym na to patrzeć. ,,Żadnej dramaturgii". Może faktycznie wydarzeń które by się dobrze nie zakończyły nie ma, ale jest wiele scen które dramaturgią można byłoby nazwać. Szczególnie dla dzieci 10-, do których film jest kierowany.. ,,Żadnej walki". Nie będę przypominał ostatniej sceny i walki między główną bohaterką a ,,To". ,,Sporo poematycznych przemówień". Ja tam byłbym zadowolony puszczając dziecko na film który jest z przekazem i życiowymi mądrościami, które skłonią je do przemyśleń i lepszych zachowań. Szczególnie kiedy te przekazy są o skutkach agresji, gniewu i przemocy, a także o miłości, rodzinie, tolerancji i samoakceptacji.

  • Przerost formy nad treścią, a kobieta kapusta dowaliła do pieca (Tak, jedna z wróżek miała właśnie taką transformację).

    • Dokladnie. Pierwszy film, ktory jest dla mnie nieporozumieniem i nie ma w nim nic za co dac moblabym lepsza ocene. Mnostwo scen na narkotycznym haju, ale bez uzasadnienia i polotu. Mulatka paskudna dziewucha, ciagle odpychajaca od siebie i marudzaca, jej braciszek brzydki jak noc z geba starego malutkiego Meksykanina i potwornie wkurzajacy. Czarodziejki czy co tam mialo byc, stare prukwy jak by sie z DragQ urwaly.
      Takim Zabojczym maszynom z podobnie dosc zakrecona scenograifa do piet nie dorastaja, a nie jest to przeciez film jakichs szczegolnych lotow. Kobieta kapusta tez mi sie skojarzyla...
      Pi.erdolenie o szopenie ten film. Mnie nudzi, a dziecko to pewnie w ogole nie ma pojecia co na ekranie i co oni tam gledza.
      Najlepsza scena to byla w trailerze z domkami i dzicmi z pilkami, ale w filmie nie ma ona zadnego sensu, celu, nic kompletnie. Niczemu nie sluzy, poza jej zrobieniem. Nie jest wstepem do zadnego horroru, dziwnych wydarzne, wejscia do domu, w ogole nie wiadomo co to ma byc te kolejne scenografie.... Dno, omijac. Do tego zalew poprawnosci rasowej w postaci Murzynki, Hinduski, Meksykaninow, Mulatek i tak dalej. Zal, ze Spoon w tym zagrala, tylko ona cos tam probuje.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: