Nie wiedzieć czemu, idealnym reżyserem mógłby zostać wegług mnie Paul Verhoeven. Może to, że w swoich filmach miał do czynienia raz z cyborgiem w "Robocopie", innym razem stworzył świetnych "Żołnierzy kosmosu" gdzie klimat jest momentami podobny do Quake'a 4 (scena w prologu ociera się nawet o plagiat;). Poza tym, zamiłowanie reżysera do brutalnych scen będzie gwarantowało, że producent nie postawi niskiej poprzeczki wiekowej i dzięki temy film stworzą dla starszej widowni, czyli dla tych, którzy na tych grach sie wychowali;)
...oby nie Uwe Boll.
Cytując tekst piosenki pewnego polskiego zespołu;
"Uve , Uve Rozjebał kolarzówe.." - i pare dobrze
zapowiadających sie filmów :p