wbrew pozorom to porządny i dobrze nakręcony thriller. Mamy tu piękne plenery i wpadającą
w ucho muzykę (Duran Duran) do tego ciekawe postaci. Mimo upływu lat film trzyma się
całkiem nieźle. Niestety słaby scenariusz i mało strachu nie pozwalają uznać tego
australijskiego obrazu za dzieło całkowicie udane.