Film dla młodzieży raczej. Jest to nisko budżetówka, więc nie oczekujcie czegoś specjalnego. Dla fanów Japońskich filmów 4/10
Film tragiczny. Zakończenie jeszcze bardziej. Główni bohaterowie są bardzo przerysowani i nudni. Scena na plaży (i nie tylko) odbiega od sytuacji w jakiej znajdowali się bohaterowie.
Niezbadane są szlaki, którymi podążają moje filmowe przygody. Tym razem sięgnęłam po coś rodem z dalekiego wschodu. Japoński „Re/Member” wzbudził we mnie dość niekonwencjonalne odczucia. Szczerze: to jednocześnie świetny i kompletnie beznadziejny film, co postaram się nieco zarysować.
Rosyjska klątwa wybiera szóstkę...
Moim zdaniem film jest mocno średni. W zasadzie do połowy było ok, ale od momentu przemiany tej małej stał się męczący. Lepiej by było gdyby pociągnęli motyw śmierci tej dziewczynki, może jakieś mini śledztwo w tej sprawie, coś więcej po prostu. A tak od połowy film traci. Ale obejrzeć z nudów można