Jaelyn i Kyle wyjeżdżają na romantyczną podróż do ciepłych krajów. Ich beztroski wypad przerywa gwałtowna burza, która niszczy na swojej drodze wszystko, a ich dom zamienia w pływająca tratwę. Na domiar złego, to nie koniec kłopotów – czekając na ratunek, zauważają, że na horyzoncie pojawiają się rekiny. Gdy jej mąż jest ciężko ranny, Jaelyn musi samotnie stanąć do walki z niebezpieczeństwem.
To nie jest kino klasy B, to jest film klasy Ż!!! W "Szczękach", kręconych pół wieku temu były lepsze efekty specjalne. Alicia Silverston ma ciągle tak nienaturalnie wykrzywioną twarz, że aż boli. Do tego irracjonalne zachowanie skutkuje tym, że chcesz aby została pożarta przez rekina ;-)
Nie polecam!!!