Jeżeli ktoś nie ma czasu na oglądanie, a chciałby wiedzieć o czym jest film, to wystarczy, że przeczyta błyskotliwy polski tytuł. Tak, to jest film o rekinie w Sekwanie. Sorry za spoiler. I niechby nawet sobie tam pływał, problem w tym, że ten film to kolejne dno, tym razem dno Sekwany. Jak widać parada debilizmu w kinie światowym jeszcze nawet nie doszła do trybun, przed nami jeszcze wiele gorzkich chwil przed ekranem