War Dogs

1 godz. 54 min.
7,0 83 258
ocen
7,0 10 83258
20 666
chce zobaczyć
5,6 8
ocen krytyków
{"rate":5.625,"count":8}
{"type":"film","id":731322,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/War+Dogs-2016-731322/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Rekiny wojny
  • Jacek_S ocenił(a) ten film na: 7

    Film ciężko nazwać komedią, jest kilka w miarę zabawnych scen, ale do komedii to mu dużo brakuje. Nawet te sceny które w zwiastunie były bardzo śmieszne, w filmie, już w innym kontekście, nie są nawet w połowie tak zabawne. Tak piszę żeby ktoś się nie rozczarował. Sam byłem odrobinę rozczarowany, choć film ogólnie wcale nie jest zły.

  • Sizimtriox ocenił(a) ten film na: 5

    Jacek_S Też miałem takie wrażenie po seansie. Bardziej mu do przygodowego niż do komedii. Dlatego też się rozczarowałem, ponieważ spodziewałem się czegoś w stylu Wilka z Wall Street, ale Rekiny nie mają takiego humoru jak film Scorsese.

  • Christabell ocenił(a) ten film na: 6

    Jacek_S To była dokładnie moja pierwsza mysl po seansie ; o

  • Swistak ocenił(a) ten film na: 7

    Jacek_S Pierwsza myśl jak wyszedłem z kina była taka sama. Taki opis jako "samej komedii" bardzo krzywdzi, tym bardziej reklamowanie tego w ten sposób. Film w sam w sobie naprawdę fajny, momentami dość poważny i żeby nie powiedzieć smutny (gorzki) ale idąc z myślą o głupkowatej komedii można się nieźle rozczarować. Bardziej taki obyczaj z elementami komediowo-sensacyjnymi albo sam nie wiem jak to opisać. Na pewno nie KOMEDIA bez żadnych dodatkowych elementów :) Nie mniej film bardzo na plus.

  • Wa770 ocenił(a) ten film na: 7

    Jacek_S Dramat sensacyjno-obyczajowy z elementami komediowymi co najwyżej. (jako, że do amerykańskich obyczajów należy handel bronią bez oporów moralnych i napuszczanie na siebie nacji w celu wywołania korzystnej "destabilizacji" regionu ;) ).

  • Wa770 ocenił(a) ten film na: 7

    Wa770 ps. "Skrócony opis fabuły" filmu tu na FW również rozmija się z rzeczywistością.

  • Wa770 Uważasz, że handel bronią to niemoralne zajęcie?

  • Wa770 ocenił(a) ten film na: 7

    sb78 Uważasz, że zabijanie ludzi to coś złego? Broń służy właśnie do tego. Może jakoś tam przesadzam, jednak spójrz na działania rodziny Rotshildów i Rockefellerów podczas I i II wś., a zrozumiesz do jakich tradycji piję.

  • Wa770 Zabijanie w obronie własnej nie jest złe i broń właśnie do tego służy. Do zabijania inne rzeczy też się nadają, a jak na razie ich używanie nie jest zabronione. To nie broń zabija ludzi tylko ludzie zbijają ludzi, a handel bronią nie jest ani zły ani dobry, to po prostu sprzedaż towaru.

  • Wa770 ocenił(a) ten film na: 7

    sb78 Widzisz, Polacy kiedyś napadli jedną taką niemiecką radiostację, no i później Niemcy w obronie własnej pozabijali sobie trochę Polaków... Nie było w tym nic złego? Jasne - zostali "zrobieni w wała", ale co jeśli każdy zasłoniłby się "obroną własną", obroną przed "terroryzmem"np. albo przed "rozprzestrzenianiem się chrześcijaństwa"? Jeśli uważasz, że sprzedaż karabinu czy granatu to dokładnie jak sprzedaż cebuli, czy ziemniaków... cóż...
    Napisałeś "zabijanie w obronie własnej nie jest złe". Ja się z tym nie zgadzam. Zabijanie (w ogóle i w szczególe) JEST ZŁE. Przykro mi jeśli ktoś sądzi odwrotnie. Ewentualnie może być KONIECZNE, ale zdecydowanie JEST ZŁE. ;) Co więcej, chyba nawet gorsze dla zabójcy, bo ofiara ma wieczny odpoczynek, a sprawca żyje całe życie obarczony swoim czynem.

  • Wa770 "Polacy kiedyś napadli jedną taką niemiecką radiostację, no i później Niemcy w obronie własnej pozabijali sobie trochę Polaków." - czemu w dyskusji ma służyć podawanie przykładu prowokacji gliwickiej jako kontrargumentu do tezy o obronie własnej? Temu, że ktoś może uzasadnić zabójstwo "obroną", podczas gdy od początku chodziło o zabójstwo? Jeśli ktoś dokonuje zabójstwa: np mąż zabija swoją wiarołomną żonę i jej kochanka, jednocześnie pozorując, że jedynie bronił się przed napaścią obcego mężczyzny, który wcześniej zabił jego żonę, to jest on winnym dwóch rzeczy: kłamstwa i podwójnego zabójstwa z premedytacją.

    Obrona własna dotyczy właśnie tylko tego: ktoś Cię napada i ty się przed nim bronisz. Jeśli uzbrojony człowiek wtargnie siłą do twego domu, w którym jesteś ty i twoja rodzina - to co jest lepsze? Zabić go, czy pozwolić aby zabił Ciebie i twoich bliskich? Powinieneś mieć prawo obrony własnego życia, mienia, wolności i bliskich - nawet jeżeli oznacza to, że ktoś kto napada Cię celem pozbawienia Cię życia, przywłaszczenia sobie Twojej własności i zniewolenia twoich bliskich, straci w wyniku podjętych przez Ciebie działań obronnych życie. Obrona jest w tym momencie jedynie reakcją na agresję, którą ktoś podjął wobec Ciebie - więc nie Ty jesteś winny jego śmierci.

    I podkreślmy: obrona własna nie oznacza automatycznego zabicia przeciwnika, może się skończyć np na jego odstraszeniu. Ale żeby móc go odstraszyć, musisz mieć czym go odstraszyć. Nie odstraszysz go ani pieścią, ani złym słowem, ani nawet telefonem na policję (bo ta nie przyjedzie od razu) - odstraszysz go jedynie narzędziem pozwalającym skutecznie się przed nim bronić, czyli bronią. Hmmm... czy to podobieństwo słów "bronić" i "broń" nie jest zastanawiające?

    Nie zgadzam więc z tezą jakoby broń służyła wyłącznie do zabijania. Czy broń którą używają sportowcy -np w biatlonie - służy do zabijania? Bronią palną można strzelać, bronią białą można wymachiwać, dźgać, kroić - ale niekoniecznie strzela się czy dźga po to aby zabić. Strzelać możesz do puszek a dźgać ruchomego manekina.

  • Wa770 ocenił(a) ten film na: 7

    Kwasiboromir Widzę poruszyłem temat, którego nie powinno się poruszać w towarzystwie jak i o religii i polityce. Handel bronią w celach obronnych - no dobra przyznaję rację może i moralnie... nijako to nacechowane, ale odpowiedzialność nie ta sama. Tylko piszemy pod filmem, gdzie oni sprzedają broń temu kto da więcej. Po drugie USA n a p a d ł y Irak, pod p r e t e k s t e m, że produkują broń masowego... To kto się bronił (jako państwo) a kto był agresorem? Tak sobie piszę bo MORALNIE to STRASZNIE trudny dylemat. Ktoś kupi broń do obrony, następnego dnia pójdzie sklep obrabować bo nie ma pieniędzy.
    @Kwasiborobir Ja nie dam zabić swojej rodziny. Kupię broń i pójdę pozabijać sąsiadów, bo może oni chcą zabić moją. Broń palna w sumie jest do tego najodpowiedniejsza. No i Kwasiboromir napisze, że to nie było ZABÓJSTWO tylko... obrona własna. Człowieku, czy Tobie logiczne myślenie odebrało? ZABÓJSTWO TO ZABÓJSTWO, w obronie czy nie to ZABÓJSTWO w obronie lub nie. O to mi chodziło ps. na zawodach to mają zabawki nie "broń". Skokiem o tyczce też można człowieka zabić.lolz

  • Bizzaro ocenił(a) ten film na: 7

    Wa770 GŁĘBOKI WDECH po tym co tu czytam i dopiero można spokojnie podejść do odpowiedzi pojedynczej bo dalszych po jakości konwersacji nie przewiduje.
    Po pierwsze primo, bo kolega nad Tobą wspomniał o prowokacji ale nie dość dobrze zaznaczył coś co należy zrobić by wyedukować obecnie czytających którzy mogą sobie z tego sprawy nie zdawać i tu dodam wymowne "lolz" bo pękam po prostu.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Prowokacja_gliwicka - najsampierw przydatny link który należy odwiedzić.
    Odniosłem wrażenie, że mówisz jakoby "Polacy kiedyś napadli jedną taką niemiecką radiostację". Pierwsze słowa i już powiem w Twoim języku facepalm. Jacy Polacy ja się Ciebie pytam? Niemcy którzy udawali powstańców śląskich, między innymi mówili dobrze po polsku tak żeby mieć dobrą podkładkę i dowody, że niby Polacy zaatakowali i teraz oni jako Niemcy nie będą na to pozwalać wiec zrobią odwet. Także to taka udawanka dla ludzi od Hitlera.

    Po drugie wypowiadasz się bardzo mętnie i chaotycznie, nie kończąc zdań i zostawiając pewne rzeczy w domyśle tyle, że to nie wiersz i jego analiza żeby się dręczyć przy czytaniu co autor miał na myśli.
    Co do moralności typu kupuje broń do obrony, by następnego napaść na sklep. Brzmi to niedorzecznie, zazwyczaj zamiary nie zmieniają się o 180 stopni w ciągu 1 dnia.
    To co odpisałeś do Kwasiborobir'a woła o pomstę do nieba, domyślam się czemu nie kontynuował dyskusji. Kto normalny by zabijał bogu ducha winnych sąsiadów w obronie skoro jeszcze nic nie zrobili. Zalecam byś nigdy nie występował o pozwolenie na broń i bezzwłocznie udaj się do psychiatry bo właśnie osoby myślące w ten sposób do broni mieć dostępu nie powinny.
    Piszesz coś w stylu "Człowieku, czy Tobie logiczne myślenie odebrało?" Co niby odebrało kończ zdania bo się z nikim nie dogadasz. Broń którą używa się na zawodach można użyć do zabicia drugiego człowieka całkiem skutecznie a to przecież "zabawki". Kolejna rzecz, skokiem byś kogoś chciał zabić? chyba raczej tyczką.. Ręce mi opadają jak potwierdza się istnienie ludzi tumanów.
    Na koniec coś do tematu, sprzedaż broni uważam za niemoralną w wypadku w którym my jako halndlarz wiemy, że broń kupiona od nas będzie wykorzystana w celach ataku na ludzi bądź człowieka. W innym wypadku sprzedawany jest produkt.
    I po to są pozwolenia na broń by jasne było komu można ją sprzedać.
    Sprzedaż hurtowa broni stoi pod moralnym znakiem zapytania ponieważ nie stwierdzimy co dokładnie się może stać kto tą broń koniec końców dostanie. Więc to już indywidualna sprawa jak kto rozpatruje sprawę. Dzięki i dobranoc.

  • Wa770 ocenił(a) ten film na: 7

    Bizzaro Za bardzo się ciśnieniujesz @Bizzaro. To tylko COMMENTY w INTERNECIE. Zejdziesz tak na zawał.
    Ja oczywiście użyłem skrótów myślowych i delikatnej prowokacji. Sytuacyjnie pisałem co komu odebrało, a nie nazywałem ludzi od "tumanów" itp. Sprawdź to.
    Jakość komentarza odpowiadała poziomowi dyskusji.
    Co do ogólnych Twych poglądów na sprawę są podobne do moich - do rozpatrzenia indywidualnego lub jak przy zakupie np. telefonu nieznanego pochodzenia - jeśli podejrzewamy, że pochodzi z kradzieży to czyni nas przestępcą. Taka "durna" zasada domniemania.
    ps. Tak, "skokiem o tyczce" nie tyczką - czyt. upaść na kogoś z wysokości ciężarem swojego ciała (bait). Dobranoc.

  • Rajwant ocenił(a) ten film na: 6

    Wa770 Bardzo dobrze napisane, absolutnie się zgadzam z Twoim punktem widzenia @Wa770.
    Jeden z mędrców Wschodu kiedyś powiedział, że "ten kto zachwyca się bronią to potencjalny morderca" (w subtelnym czy materialnym wymiarze) i trudno Mu, po głębszym zastanowieniu, nie przyznać racji..
    Pozdrawiam

  • Rajwant No bardzo mądry musiał być ten mędrzec bez nazwiska. Idąc jego tokiem rozumowania, ktoś zachwycający się malarstwem jest potencjalnym malarzem? A może ślusarz zachwycający się narzędziami jest potencjalnym włamywaczem?

  • sb78 Na Twojej uczelni kształcącej wróżki może tego nie było, ale na politechnikach i uniwersytetach najczęściej jest rachunek prawdopodobieństwa.
    Nietrudno ocenić, że prawdopodobieństwo zostania malarzem rośnie wraz z fascynacją malarstwem, a zupełne niezainteresowanie malarstwem raczej z człowieka malarza nie zrobi. I podobnie ślusarz zachwycony łatwością włamania się łatwiej zostanie włamywaczem niż osoba bez umiejętności. (Dlatego, że ta druga nie umie, wiesz?)

    I przypisujesz sobie inteligencję. :) Powiedz mi coś jeszcze fajnego.

  • Dreadion ocenił(a) ten film na: 6

    sb78 Może i broń sama nie zabija, ale umożliwia zabijanie wielu ludziom, którzy bez niej by nie zabijali.

  • sb78 broń służy do zabijania w obronie własnej.
    masz jakieś argumenty na poparcie tej brawurowej tezy? czy tylko tak palnąłeś co ci ślina na język...

  • sb78 "to po prostu sprzedaż towaru"
    to miał być argument na co? bardzo płytki.
    słyszał o czymś takim jak towary zabronione lub objęte restrykcjami w obrocie?
    nie każdy towar to "po prostu towar", ale to chyba dla większości ludzi jest oczywiste... chyba.

  • the_men_from_okinawa Dla większości jest oczywiste, dla inteligentnej mniejszości nie.

  • sb78 Oszołomów nie jest znów tak mało.

  • sb78 Nie istnieje "po prostu sprzedaż towaru". Gdy się coś robi w ukryciu, wspierając jednych, innym blokując dostęp do broni, to nie jest po prostu sprzedaż. Inteligencja, na którą się powołujesz, przewiduje skutki. W tym jest właśnie moralność.

    Następnym razem o poglądy inteligentnych raczej pytaj, bo gdy o nich coś twierdzisz, to z błędami.

  • Wa770 broń nie służy tylko do zabijania. Może posłużyć do zaprezentowania innym o swojej potędze. Handel bronią jest czymś oczywistym, zależy tylko jakim towarem na jaką skalę i w jakim celu. No ale gdybym nie było tego handlu bronią na świecie, zawsze można pojechac sobie na wieś, wziąć widły ze stodoły i juz ma broń, no tak widłami też się handluje. no i broń nie jest takak zła, zły jest człowiek który tę bron dzierży z zamiarem uzycia zabicia czy zranienia.

  • Skril3x ocenił(a) ten film na: 8

    Jacek_S Tylko nikomu ani słowa

  • Jacek_S też się zdziwiłem, bo wcześniej gdzieś widziałem, że to komedia, być może właśnie na tym portalu, a tm czasem IMO to jest po prostu dramat.

  • Tibn ocenił(a) ten film na: 7

    Jacek_S gatunek: Komedia czy tu kogoś już na tym filmwebie po!rd@liło zdrowo

  • McCoval ocenił(a) ten film na: 7

    Tibn Pewnie ktoś zrobił copy/paste z kac vegas! :D

  • jotubyl ocenił(a) ten film na: 6

    Jacek_S dokładnie film w ogóle nie jest komedią

  • senbonzakura ocenił(a) ten film na: 6

    jotubyl No jak nie jak tak. [spolier]

    Gruby jest idiotą, który nie tylko udaje religijnego Żyda, ale aż tak "żydzi" na kosztach działalności, że partoli przez to najważniejszy kontrakt, a kumpel przez niego prawie traci życie. No i na finiszu gruby załatwia sobie cios w japę od przyjaciela, który okazuje się że nigdy nie był jego przyjacielem, bo gruby tylko udawał przyjaźń, tak jak relacje z innymi i kończy w ciupie. Heheszki śmieszki pełną parą!

  • kowal1528 ocenił(a) ten film na: 7

    Jacek_S Szczerze oceniając gatunek nazwałbym go: akcja lub akcja, dramat:)
    A film mimo że nie komedia to zasługuje na mocne 7/10 bo dobra tematyka, dobrzy aktorzy komediowi co ciekawe odnajdujący się w roli nieśmiesznej:)
    I w zasadzie to pokazuje jak realne życie ma się do planów- mocno zaskakuje;)

  • Charlie_Pace ocenił(a) ten film na: 7

    Jacek_S Tak, to nie komedia...no ale mówienie, że w ogole komedią nie jest to jakaś bzdura. Nie jest czystą komedią tylko komediodramatem kryminalnym xD Tak mniej więcej można by to określić. Widać nie rozumiecie gdy wam się nie rzuca w twarz żartami które mają poczatek i koniec a najlepiej jeszcze puente. Tutaj była głównie komedia sytuacyjna. Żartów słownych nie uświadczymy prawie wcale.

  • 8jarex ocenił(a) ten film na: 6

    Jacek_S dokładnie! to film raczej w stylu PAN ŻYCIA I ŚMIERCI tylko słabszy

  • użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 6

    Jacek_S Zgadza się. W filmie jest kilka śmiesznych fragmentów, ale w sensie ogólnym to nie jest komedia. Film przypomina trochę Pana życia i śmierci, w którym już śmiesznych fragmentów nie było. Film porusza trudny temat ekonomii wojny, i w sumie obala mit romantyzmu współczesnej wojny, i tz walki dobra ze złem. Dzisiaj po za pieniądzem i zyskami nie liczy się nic. Moim zdaniem Rekiny Wojny może nie ma takiego uderzenia jak wyżej wymieniony Pan życia i śmierci, i ma trochę luźniejsze podejście do tematu. Ale do naprawdę bardzo dobry film.

  • joozek_filmweb ocenił(a) ten film na: 8

    Co za UJ robił opis do tego filmu

  • Jacek_S Dokładnie, właśnie obejrzałem i miałem to samo napisać na forum :) Ale film dobry.

  • ___ice___ ocenił(a) ten film na: 5

    Jacek_S Przeważnie bronie tego typu akcji, kiedy film okazuje się czymś innym niż go reklamowano... nie tym razem. To po prostu sprawnie nakręcona oklepana historia, ale ani dobry dramat, ani komedia... zresztą przewidywalny do bólu. Rozumiem, że historia była prawdziwa i to jej największy plus tzn. znając życie prawdziwy jest finalny efekt i kilka motywów, a pozostałe 80 - 90% historii jest zmyślone. Ocena nie jest na poziomie 3/10, bo jakby nie było dało się to oglądać bez bólu, jest dobrze zagrany przez niezłych aktorów.

  • drill90 ocenił(a) ten film na: 7

    Jacek_S Ogólnie tematyka to nie komedia, aczkolwiek to wciąż porządne kino. Effraim rzuca tutaj paroma niezłymi tekstami i ot, cały komediowy wydźwięk. Film jednak zajebiście się ogląda ze względu na ukazanie dziur i obejść prawnych, które pozwoliły bohaterom na cały proceder. Ogólnie warto obejrzeć.