Średniaczek. Nic więcej. Dobrze zagrany, sprawnie wyreżyserowany, ale

użytkownik usunięty

nie jest to zbyt wyrafinowana bajka. Nie będę udawał, że przewidziałem dokładnie wszystkie zwroty akcji, ale pewnych pomysłów z miejsca nie kupowałem, tj. mimo że nie wiedziałem, czym to się skończy, miałem pewność, że to kit. Na przykład to rzekome "porwanie" przez Rosjan. Także cała ta historia z wynoszeniem kodu.

Ale to wszystko jeszcze bym darował, gdyby nie żałosna końcówka w amerykańskim stylu, gdy rzekomy zawodowiec zamiast nacisnąć spust gada, gada i gada i opowiada niemal całe swoje życie. A potem raz jeszcze to samo w świetle policyjnych reflektorów. Czegoś takiego już nawet Al Pacino nie mógł uratować.

8

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
Ostatnio odwiedzone
wyczyść historię