Ja jako gracz znający serie RE. Nie mogłem pozbyć się wrażenia, że główny bohater zachowuje się jak postać, którą sterujemy. Np. nie może wyjechać autem przez bramę to, zamiast rozwalić ogrodzenie obok, woli szukać klucza. Widzi, że dzieje się coś niepokojącego to, zamiast od razu uciekać woli przyglądać się uważnie...
więcejNie licząc kilku jump scenek na krzyż, to powinno być oznaczone jako komedia. Dodatkowo, gdyby w tym filmie nie padła nazwa miejsca akcji i korporacji Umbrella, to mogliby nazwać ten film jakkolwiek inaczej, ale wiadomo - „Resident Evil” przyciągnie widzów do kin. To prawie nie ma nic wspólnego z uniwersum RE. Bardzo...
więcejGłupkowata papka łącząca głównie komedię ze skrawkami horroru i nawiązaniami do gier. Bohater ze schizofrenią komentuje sam do siebie wszystko, co robi. Nie ma ani jednej inteligentnej postaci w tej "produkcji". Przynajmniej efekty nie są aż tak tragiczne. Brakuje tylko śmiechu z taśmy, żeby widz wiedział, kiedy się...
więcejCoż to była za strata czasu............fabuła tak durna,a główny bohater co drugie słowo "co jest k****a?" Zakończenie i głupota naukowców......meh.......wynudziłem się strasznie. Oglądane w IMAX troszke ratowało to,ale nie wystarczająco. Zwiastun mnie znów oszukał.
Podkreśle oceniam jako noob nie znający gier,ale...
Nie wiem jak to się stało. Zach Cregger stworzył parodię (chociaż lepszym słowem jest chyba pastisz) residenta, traktując jednoczesnie serię z szacunkiem. Do tego to jak na razie najlepsza adaptacja residenta. Umiejętnie przeplótł komedię z horrorem, chociaż w drugiej połowie już mocno zluzował i proporcje odwróciły...
więcejJuż odkąd kilka miesięcy temu zobaczyłem trailer wiedziałem, że będzie to skok na markę, coś jak Joker i skok na DC.
Właśnie jestem po seansie i się wcale nie myliłem. To jest jawny skok na markę RE, żeby tylko sprzedać swój nakręcony monster movie.
Chyba pan Zach był fanem Silent Hilla, ale że ostatnio już jeden...