Słaby, naprawdę słabiutki film, ostatnie minuty walczyłam sama ze sobą, żeby go nie wyłączyć. Poprzednie części sto razy lepsze.
Ja walczyłem do połowy ale poległem.. Racja, poprzednie części trzymały w napięciu, kazały się zastanawiać co jeszcze ten skubaniec odpierniczy a tooo... Głowa do poduszki i tyle..Chała przez duże H.