Stylistyka tego filmu jest fatalna. Może i pomysł oryginalny, ale wykonanie jest katastrofalne. W scenie gazowania nic nie widać i nie jest to wina gazu. Jakieś dziwne filtry, nietrafione proporcje ekranu, irytujący główny bohater. Dawno nie trafiłem na film, który tak by mnie umęczył. Nie polecam.
Ciekawostka: Miasteczko, w którym dostają się do niewoli rosyjscy żołnierze leży gdzieś na polskich Kresach. Dziewczyny rozmawiające po polsku, ksiądz, ministrant.