ten film to taki swego rodzaju slideshow z komentarzem (narzekaniem) autora. tempo przeskakiwania obrazów i narzekania bardzo szybko męczy i irytuje. o architekturze jest niewiele, Gyz La Rivière głównie wytyka błędy w planowaniu przestrzennym władz miasta i pokazuje różne potworki architektoniczne. szkoda czasu.