"Szczerze to ja nie rozumiem samobójców, bo żeby żyć trzeba mieć odwagę, a samobójcy to
tchórze, tchórze i narcystyczni egoiści, którzy myślą, że wszystko kręci w okół nich. Jak
można odebrać sobie najcenniejszy skarb jaki się ma? Jak można zrobić sobie to i zrobić to
najbliższym ludziom? Ja tego nie rozumiem i nie chce tego rozumieć, przecież życie jest po
to, żeby dawać jak najwięcej innym ludziom." - Słowa Dominika
Gdy to usłyszałam łzy mi kapały
Tak na końcowej scenie w tej operze było widać, że jest już z Marcinem.
Dominik kochał Sylwię i robił to co ona mu powiedziała.
Przecież on widział jej twarz w kamerce a nie tylko w tej grze jako avatar. Wydaje mi się, że Sylwia również zakochała się w Dominiku, gdyby tak nie było to nie przeżyła by aż tak bardzo jego śmierci.