Eddie (Haley Joel Osment) jest młodym i ambitnym chłopakiem, który za wszelką cenę pragnie nauczać młodsze pokolenia. W tym celu podejmuje się pracy jako edukator seksualny w szkole podstawowej. Jego podopieczni nie mają rozeznania w temacie, a wiedzę czerpią głównie z mediów i internetu. Problem jednak w tym, że Ed nie posiada żadnych kwalifikacji, na dodatek sam jest jeszcze prawiczkiem.
Dawno nie widziałam tak beznadziejnie zrobionego filmu. To nawet nie jest wina aktorów, co fatalnego scenariusza i płytkich dialogów. Ni to śmieszne, ni zabawne... a po prostu żenujące. I ten rynsztok: "rżnąć", "pieprzyć", "fi*t", do tego postać wielebnego, który ma się stanowić kontrast, ale i to się nie powodzi....