Wszyscy w mojej rodzinie są wielkimi fanami Mentalisty, uzależniliśmy się od tego serialu. Simon Baker jest niesamowitym mężczyzną i chciałam z mamą i babcią obejrzeć jakiś pikantniejszy film z nim. Chciałam się jednak dowiedzieć, czy Sexlista nie jest z rodzaju tych głupkowatych albo obleśnych komedii. Zatem?
4/10. Gdyby nie Winona Ryder byłoby jeszcze gorzej. Tylko ona i jej rola dodały filmowi ciekawości. Jednak jak to amerykanie, musieli wszystko spartolić. Końcówka to jedno z najgłupszych zakończeń filmowych jakie widziałem. Tajemnicza morderczyni przemienia się w wielce kochającą żonę. Co za beznadzieja. Film...
Film o facecie, któremu zdarza się coś niewytłumaczalnego - trochę takich filmów wyszło. Sam jednak pomysł trafienia na listę kobiet, z którymi uprawiał i będzie uprawiać seks, jest dość ciekawy. Niestety, scenarzyście czegoś zabrakło, aby film stał się czymś więcej, aniżeli kolejną produkcją pełną seksizmu i...
"Jak to nie wiesz jak to stało ? Nie wiesz jak to się stało ,że bzykałeś się ze stripteaserką ? No chyba mi nie powiesz ,że się potknęła i upadając nadziała się akurat na twój sprzęt ???"
A jednak ... Scenarzysta to okropny sexista ... Pokusił się by obronić tę ... wydawałoby się niemożliwą do obronienia wymówkę ......
Od samego poczatku wydawal sie bezplciowy. Ogladnalem w towarzystwie niecale 60 min. i z zazenowaniem stwierdzilem, ze absolutnie nie ma w nim nic do smiechu. Nawet na czarna komedie to bylo za plaskie, a naprawde lubie takie klimaty. Wylaczylem i pozbylem sie tego, co mi nie mile. Jeszcze za to dostalem...
Simon Baker to jeden z niewielu moich ulubionych filmów, no ale jak on mógł tak się pokończyć w takim filmie? Może i ciekawy pomysł na scenariusz, ale ewidetnie Simon nie pasuje mi w takiej roli.....chociaż z drugiej strony jego powalający uśmiech powala na łopatki każdą kobietę :D
Jak dobrze, że trochę zmądzrzał i...
cały czas czekałam, że może jednak coś się wydarzy, że film nie będzie taki nudny i sztampowy (te zgrane gagi typu z babcią), że może chociaż zakończenie zaskoczy, w końcu czekałam też na Winionę...
niestety zakończenie zupełnie mnie rozczarowało, ani zaskakujące ani ciekawe i jeszcze silące się na jakieś podniosłe...