Możecie się ze mną nie zgadzać, ale osobiście uważam Sharktopusa za niesamowicie oryginalne
stworzenie. Gdy po raz pierwszy usłyszałem o tym filmie, wiedziałem, że będzie to kino klasy Z, ale
mimo wszystko zapodałem go sobie. W tej chwili, pomimo, że doskonale zdaje sobie sprawę z
tego, że niewiele osób lubi takie cudaczne filmy, to jednak musicie przyznać, że sam pomysł na
monstrum jest bardzo oryginalny. Ośmiorekin to mój potwór nr 1 w tej chwili. KULT!
2 Headed faktycznie ma coś w sobie:D ale pod względem oryginalności ani on, ani pozostałe nie mogą się równać z Sharktopusem;p A takie cieniaki jak Rekin z Bagien czy Jurajski Rekin to już w ogóle katastrofa;) Przy okazji, widziałem figurki, kubki, koszulki i pluszaki osmiorekina;] Trzeba będzie zamówić z zagranicy;p