bardzo ciekawa koncepcja na Sherlocka. Do samego konca mnie zaskakiwal. Wlasnie dlatego za nowy, ciekawy pomysl ocenilam tak wysoko. Wiadomo, ze ciezko nam zaakceptowac cos co znamy w innej formie. Chetnie obejrze jeszcze raz:)
Zgadzam się z tobą, a czytam Holmesa już od jakiegoś czasu. Nie wiem, jak innym, ale mnie tak jak tobie się bardzo podobał..
Ludzie psioczą bo jak myślę chyba żadnej powieści Conan Doyle'a o Sherloku nie przeczytali. Holmes'a RDJa z części pierwszej jeszcze bardziej bym udziwaczył. Książkowy Holmes - tu trzeba powiedzieć prawde - był kompletnym dziwakiem, nie wiem na ile jest to widać w pełnych powieściach Conan Doyle'a ( bo do nich jeszcze nie miałem dostępu ), ale już w zbiorach opowiadań - " Zniknięcie młodego lorda " i " Tajemnica złotego pince - nez " mamy to całkowicie wyłożone, ale film zasługuje może nie od razu na 10/10 ale na 9/10+ spokojnie. Czekam na następną część.