Policjant Jack "Tiger" Sharp (Michael Sopkiw) spędził 8 lat w więzieniu za wymierzenie sprawiedliwości na własną rękę - zabił człowieka odpowiedzialnego za śmierć jego partnera z patrolu. Po opuszczeniu zakładu karnego rezygnuje z możliwości zemsty na mocodawcy zabójcy. Przyjaciel ofiarowuje mu samochód, domek w lesie...
więcejrip-off super special szoł also known as The Mściciel, w którym przemawiający nieśmiertelnym głosem jana suzina rozwodniony syn commando i johna rambo (oczywiście z trzeciego małżeństwa) zawodowo na podzespołach klubowników z Łowcy Jeleni spotyka całą hordę czerwonokarkich harcowników z Deliverance boormana zmiksowaną...
więcejnie rozumiem traktowania tego "dzieła" jako przeciętnego. "Blastfighter" jest dużo poniżej przeciętnej, aż przykro patrzeć. Od początku do końca wszystko jest tu złe. Scenariusz prostacki, aktorstwo na poziomie naturszczyków, montaż amatorski, reżyser niepotrzebny. Miałem dobry dzień więc brechtałem co i rusz, na widok...
więcejFajnie było zobaczyć w innej roli Ludożercę Eastmana, zaś Michael Sopkiw, którego
wcześniej nie widziałem (cóż, zagrał raptem w 4 filmach..) jest podobny do Franco Nero, z
którym sporo filmów obejrzałem, więc jego osobę też zaliczam na plus. W filmie pojawia się
także znany niektórym fanom włoskich produkcji...
A ja się z tym zgadzam, i to nie dlatego, że mi się jego pozostałe filmy nie podobają (wręcz przeciwnie: obie części "Demons" i "A Blade in the Dark" to filmy, które na długo będę pamiętał). Film ma fabułę nie gorszą od amerykańskich produkcji i wykonanie równie dobre. Bardzo mnie wciągnął, a masakra na koniec (zemsta...
więcejByły policjant Jake "Tiger" Sharp wychodzi z więzienia po latach odsiadki za zabicie mordercy swojej żony. Jake planuje powrót do rodzinnego miasta i spokojne życie z dala od kłopotów. Niestety szybko popada w konflikt z miejscowymi kłusownikami a przyjazd do miasta córki Jake'a coraz bardziej zaognia sytuację.
+...
Moźe nieobiektywnie, z racji mego uwielbienia dla Lamberto Bavy, ale mnie film się bardzo podobał. Możnaby rzec, że to włoski rip-off First Blood, ale nie będę się spierał w tej kwestii. Jest zbrodnia, krzywda, jest zemsta i rozpier***. Dodatkowo genialna muzyka i George Eastman. Nic dodać, nic ująć.
W Polsce film...
Wiele osób twierdzi iż to miała być włoska wersja "Rambo: Pierwsza krew", ja jednak tak nie uważam. Bo już seria "Grom" z Markiem Gregory'm bardziej przypominała "Rambo".
"Blastfightera" można obejrzeć. Aczkolwiek spodziewałem się, że będzie to dużo lepszy film. Początek jest nudny. Później jest trochę akcji jak ta...
I to do tego stopnia, że sam nie wiem co mam na jego temat napisać. Może zacznę od tego, że duet Michael Sopkiw i George Eastman pojawił się wcześniej w postapokaliptycznym "2019: After the Fall of New York". A wracając do samego filmu, to nie jest on ani dobry, ani zły. Nie nudzi, ale też nie ma się czym zachwycać. Po...
więcej