Obejrzałam „Se7en” ponownie po 30 latach od czasu kiedy byłem na jego premierze. Takie filmy się nie starzeją w przeciwieństwie do aktorów w nich występujących (no morze aktorzy się starzeją ale i tak wyglądają tak samo).David Fincher reżyserował wprawnie choć był to jego drugi film. Jest w Siedem scena gdy po sekwencji strzelaniny na schodach John Dou przykłada broń do głowy Millsowi. Jest identycznie sfotografowana jak scena w Obcym 3, gdy Obcy przybliża paszczę do ogolonej głowy Riplay. Scenariusz smakowity, odpowiednio wywarzony w napięciach, sekwencjach i dialogach niczym uwertura Vivaldiego...