Siedem. To liczba ofiar, których dosięgnie gniew jego wybrańca. To liczba sposobów odebrania życia, które on wybierze. To liczba dni tygodnia z życia deszczowej metropolii, które obejrzysz na ekranie, poznając zakamarki umysłu szaleńca. Ale czy na pewno jest on szalony, czy może szalone są tylko drogi, którymi prowadzi pozbawione empatii społeczeństwo do oświecenia?
Dobry film, wyważone proporcje między wątkami to główna zaleta tego filmu. Świetna scenografia, dobre ( acz nie powalające ) aktorsatwo, dobra muzyka. Rozbudowany, charakterystyczny dla amerykańskiego kina z tamtych lat wątek różnic międzypokoleniowych. Doświadczenie życiowe kontra, spokój i moralność, kontra...
Przekonałem się do filmu po kilkunastu latach. Wcześniej odebrałem go jako bardzo godnego naśladowcę "Milczenia Owiec", podobny klimat, przebieg zdarzeń nawet muzyka niemal identyczna (ten sam autor Howard Shore). Film nie jest w gruncie rzeczy aż tak porywający jednak ta mroczna stylistyka, fachowa reżyseria Finchera,...
więcej
Oglądałam film dosyć niedawno i przejrzałam dosyć dużo tematów ale nie natknęłam sie na taki,
który dokładnie wytłumaczy mi morderstwo osoby cechującej się chciwością. Oglądając jakoś
umknęło mi to morderstwo więc byłabym wdzięczna gdyby ktoś opisał mi w jaki sposób zginęła ta
osoba.