Co mi się w tym filmie podobało:
- fajny pomysł z parą "superludzi" o przeciwstawnych zdolnościach (nieważne, że jedno ginie zaraz na początku filmu) - jedno dotykiem zabija, drugie uzdrawia
- ciekawa dynamika relacji między grupą najemników, stanowiąca właściwie większość treści filmu
- kończy się zanim zdąży...