Skaza

Damage

1992 1 godz. 47 min.
6,7 5 689
ocen
6,7 10 5689
4 779
chce zobaczyć
{"rate":6.33333,"count":3}
{"type":"film","id":9577,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Damage-1992-9577/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Skaza
  • CityOnilne ocenił(a) ten film na: 8

    Jak ona genialnie sie wczuła! Dlaczego nie otrzymała Oscara?

  • CityOnilne A od kiedy to Oskary za najlepszą scenę rozdają? ;-)

  • CityOnilne ocenił(a) ten film na: 8

    ashly Chodzi mi ogólnie o Oskara za jej role, a Oskara za 8 min Judi Dench zgarnęła, owszem, była genialna w roli królowej, ale Miranda tą sceną sprawiła, że ten film był o wiele lepszy, zresztą Miranda zawsze gra świetnie, jak i Judi.

  • użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 8

    CityOnilne TAK! Ta scena... Byłam w szoku po prostu. Przez cały film jej postać i charakter tej postaci nie dała możliwości pokazania tego co potrafi, ale ta scena kiedy ona wyje... Jest niesamowita. Naprawdę zszokowało mnie to. Świetna.

  • kasia1125 ocenił(a) ten film na: 6

    CityOnilne Mówiąc szczerze to miałam na tej scenie ciarki. I czułam się jakbym była nieproszonym gościem - bardzo osobista scena. Zagrała NIESAMOWICIE. Zresztą nie pierwszy raz :)

  • użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 6

    CityOnilne Bo nie strzaskala galy komu trzeba wtedy to nie dostala. Teraz juz nie dostanie bo umarla r.i.p :(

  • Trafnie ujęte, ale czy na pewno ona nie żyje? "Internety" mówią co innego.

  • użytkownik usunięty

    gerald Klamią. bylismy wycieczką na grobach..

  • agmaria ocenił(a) ten film na: 8

    Nie żyje Natasha Richardson,łączy je jedynie nazwisko.

  • Sqrchybyk ocenił(a) ten film na: 9

    CityOnilne Bo dostał go ktoś inny...

  • Sqrchybyk ocenił(a) ten film na: 9

    CityOnilne Właśnie obejrzałem... Ech, jak dla mnie chyba najsłabsza rola z nominowanych, nawet ta Tomei (Oscar kompletnie niezasłużony, uważam) bardziej mi się koniec końców podobała. Ta jedna scena to jednak zdecydowanie za mało, zresztą aż tak porażająca jak piszecie, w moim odczuciu, nie jest. Ja dałbym tego Oscara Joan Plowright za "Czarowny kwiecień" (z Mirandą Richardson w roli głównej :)). Cieszę się, że ludzie od Złotych Globów się ze mną zgodzili :)