Cooper jako Uday świetny. Film genialnie przedstawia zepsucie człowieka nie obarczonego żadnymi moralnymi zasadami i walczącego momentami w dziwny i niezrozumiały sposób z własnymi demonami.
Absolutnie popieram. Ja oglądałem ten film w 30-40% "z otwartą gębą". Inaczej się ogląda głupie horrorry/thrillery fikcyjne (np Hostel - gdzie zepsucie/brutalność bywa większa), inaczej film opowiadający o faktycznym człowieku, który innych ludzi miał za zabawki, które można brutalnie maltretować, mordować.... film b.dobry.